126 012,00 - 9 - 10,41 - 11,02 - 21,37 = 125 960,02
Człapanie z tego tygodnia. Ostatni trening w tym roku, pomyślałem że trzeba coś odwalić. Wiedziałem że porywam się z motyką na słońce, bo zwykle biegam max 10km i powyżej może mnie pozamiatać i tak właśnie czuję że tej nocy we śnie będę gdzieś w Bieszczadach.
Miraski i Mirabelki, Wszystkiego co tylko sobie zamarzycie w nowym roku, oby Was buty
Człapanie z tego tygodnia. Ostatni trening w tym roku, pomyślałem że trzeba coś odwalić. Wiedziałem że porywam się z motyką na słońce, bo zwykle biegam max 10km i powyżej może mnie pozamiatać i tak właśnie czuję że tej nocy we śnie będę gdzieś w Bieszczadach.
Miraski i Mirabelki, Wszystkiego co tylko sobie zamarzycie w nowym roku, oby Was buty

























źródło: temp_file6858029034036701796
Pobierz