@DeutscheGesetze nie uzywalem ryżowaru ale nie widze sensu. zawsze dajesz 2 razy tyle wody co ryżu objetosciowo. np szklanka ryzy i 2 szklanki wody. gotujesz pod przykryciem i zawsze wychodzi tak że ryż wciaga cala wode. Woreczki to gowno, rozmoczona breja z tego wychodzi, a nie ryż.
@zodiakalny_debil ew jak lubisz ryż "ale dente" kak ja to troche mniej wody. ale to dojdziesz do wprawy z czasem. PS. ta sama zasada przy kaszach wszelkich wiec ich tez nie musisz kupowac w woreczkach.
Nikt chyba jeszcze nie polecał Wratislavi. Ok 10 wesel z ta wodka zaliczylem i zawszy zawała rade. Do tego fajna butelka z korkiem i niezła cena. Minusem jest dostepnosc. Ale jak masz czas to sobie zorganizujesz.
Siema, małe #chwalesie ale właśnie zrobiłem 1,5 kilo czeskiego serowego specjału (nakladany syr/hermelin). Zostało najgorsze, tydzień czekania na pierwsze efekty. Ale warto czekać, to IMO najlepsza zagrycha do piwa.
@BajerOp @1950M Nigdy nie gotuję wg przepisu zawsze na czuja ale napisze jak to mniej więcej wygląda. Nakladany syr czyli ten słój po lewej, jest to wersja bardziej łagodna w smaku. Biorę jakieś sery żółte i podobne. (ja tym razem użyłem goudy, jakiegoś wędzonego typu rolada ustrzycka, cheddara i kaszubskiego, ale to bez znaczenia ważne żeby sery były w miarę twarde. Gorgonzola czy mozzarella się nie nadają. W sumie wystarczy
@BajerOp @1950M Przepis na nakladany hermelin czyli ser pleśniowy. Jest to opcja "dla smakoszy". Używam jakichkolwiek camambertow, dziś były serki na grilla z mlekowity bo one są mniejsze i łatwiej wchodzą do słoja. Podobnie jak w podlinkowanym przepisie, kroje serki płasko na pół i obsypije w środku grubo przyprawami, każdy innymi zależnie co mam. Dziś weszła papryka słodka, rozmaryn, mieszanka toskanska, tymianek, czosnek niedźwiedzi i płatki chilli. Składam potem serek
@1950M nie wiem, sądzę że żółty długo postoi (nie bałbym się chyba jeść takowego przez jakieś 3 miesiące) ale u mnie zawsze znikał w max 1 miesiąc. Jeśli chodzi o pleśniowy to zawsze szybciej go zjadam ale myślę że 5-6 tygodni to max. Oczywiście jeśli od razu wstawisz do lodówki to cały proces będzie trwał wolniej, ja jako, że jestem niecierpliwy to nawet kładłem na 2 dni na parapet do słońca,
Nie wiem kto pierwszy wpadł na pomysł zrobienia z żonkila symbolu walki Żydów, ale jak dla mnie był to mistrz trollingu metaforyczno-alegorycznego. Żonkil, czyli narcyz, to roślina w całości trująca. Największe stężenie trucizny jest w cebulkach - tak, już korzenie ma toksyczne. Co więcej gdzie rośnie żonkil, zatruta jest gleba, bo ten sk##syn sieje truciznę wokół siebie, dlatego nie wolno w jego pobliżu siać warzyw. Jeśli do wazonu z żonkilami włożysz inne
@hpiotrekh Nie wiem jak z żonkilami ale z autopsji wiem że cebulki tulipanów można pomylić. Jajecznica na tulipanach była jedzona. Strasznie gorzka. Nie polecam. Ale problemów zdrowotnych nie miałem.
@hpiotrekh to było jakieś 20 lat temu. Mały byłem więc już dokładnie nie pamiętam jak wyglądały. Mama powiedziała, że w szopie w koszu jest cebula więc nawet nie pomyślałem, że to może być tulipan. Pamiętam że jak kroiłem to było bardzo lepkie.
Dziś moje trzecie podejście do Orzechona i poraz pierwszy pozwoliłem sobie na pewne warjacje i odstępstwa od oryginalnego przepisu. Ależ on będzie wspaniały. Jeszcze tylko chwila w piekarniku.
Ma ktoś pomysł jak spędzić dzień we Wrocławiu z różową za 200zł? Odpada kino bo chodźmy często. Różowa narzeka, że brak mi wyobraźni i nigdzie jej nie zabieram. Fakt, nie mam pojęcia jak spędzić razem czas, knajpy są nudne a Wrocław znamy + pogoda średnia na spacery.
Siema Mirki z tagu #motoryzacja. Poradźcie! Chcę sprzedać swój pierwszy w życiu samochód. Cena jest niska choć auto jest sprawne ale wymaga pewnych inwestycji. Trzeba wymienić akumulator i być może łożysko w kole. Poza tym jeśli dla kogoś istotny jest wygląd to znajdzie się jakaś robota dla lakiernika, ale to drobne rysy i obtarcia itp. (wychodzę z założenia, że jak ktoś chce bardzo ładne wizualnie auto to nie kupuje
Dzięki za rady bo wystawiłbym z całą litanią wad i zalet samochodu. @SpalonyHeretyk mam podobne wrażenie co do tego jakich ludzie szukają oferty. Chyba nie rozumiem ludzi.
#gotowanie
Mirki, taki ryżowar warto kupić? Czy kupię i będzie stał?
Ryż jem kilka razy w tygodniu, ale taki gotowany w woreczkach.
źródło: temp_file.png1353227479204907660
PobierzPS. ta sama zasada przy kaszach wszelkich wiec ich tez nie musisz kupowac w woreczkach.