Najbardziej przykrą rzeczą u bezdomnych jest higiena i zapach - wejdzie 'normalny' czlowiek w 'chmure' smrodu po takim bezdomnym i smierdzi kolejne pol dnia. #niepopularnaopinia
Najwyższa Izba Kontroli chce zawieszenia obowiązkowego dla wszystkich uczniów egzaminu maturalnego z matematyki - do czasu poprawy skuteczności nauczania tego przedmiotu w szkołach. Zdaniem NIK "nauczanie matematyki w szkołach pozostawia wiele do życzenia".
W dniu 26 listopada 2018 r. strażnicy Posterunku PSR w Koszalinie rozbili dobrze zorganizowaną grupę kłusowniczą na J. Bukowo Morskie w pow. sławieńskim. Kłusownicy zbiegli z miejsca zdarzenia wskakując do wody w pobliżu brzegu, jednak podjęte działania doprowadziły do ich zatrzymania....
Zatrudniam 5 osób na produkcji, generalnie sami faceci, jak w rodzinie, zawsze gdy kogoś przyjmuję do pracy, to tłumaczę, że nie przyjmuję donosów i wszelkie konflikty mają załatwiać między sobą po męsku! Ale ostatni nazwijmy go Dawidek, od roku niby przez przypadek, p---------a innych... Dziś przeglądając monitoring, okazało się, że Dawidek kradnie... Mam zamiar go jutro zwolnić przy wszystkich i powiedzieć, że od roku donosił na wszystkich a sam kradł, mam nadzieję,
Ile plusów tyle dni bez papierosa. Miraski rzucam palenie, mam nadzieję, że tym razem się uda, bo to moja nie pierwsza próba wyjścia z tego jakże głupiego nałogu. Od rana nic nie paliłem, przechodzę od razu do 0 papierosów dziennie a byłem już na poziomie paczki dziennie. Oby się udało, bo już mnie dobija ten śmierdzący nałóg..
Elo, przyszedłem się pochwalić moim nowym nabytkiem laguna 2 phase2 oczywiscie 1.9 dci 2005r kupiona w komisie za okazyjna cene A najlepsze jest to że udało mi się trafić model z niskim przebiegiem bo zaledwie 97k najechane Spełniłem marzenie ( ͡º͜ʖ͡º) jest idealna, muszę tylko coś zrobić z kierownicą bo podobno francuz chciał obszyć na nowo a w między czasie kupił nowe auto i zostawił tak
Przypomniał mi się dowcip: "Rozmawiają 2 dz*wki kogo to ostatnio spotkały i jedna mówi do drugiej: D1: Ostatnio 'obsługiwałam' rolnika. D2: I jak? - pyta się druga. D1: Generalnie w porządku tylko ciągle marudził - raz, że za mokro, raz, że za sucho a na sam koniec stwierdził, że za drogo.