Nigdy nie miałem styczności ze sportami i tak się zastanawiam czy między 600, a 1000 jest duża różnica w prowadzeniu, zwinności, gabarytach i samym winklowaniu itd? Oczywiście pomijając moc. 3 sezony przejeździłem na 100 konnym Gsx i to trochę było mało. Zastanawiam się nad litrem, ale mam w głowie wątpliwości czy to nie będzie za mocne. Mam wiele lat doświadczenia z mocnymi motocyklami, ale nie tak szybkimi i tak myślę
Nigdy nie miałem styczności ze sportami i tak się zastanawiam czy między 600, a 1000 jest duża różnica w prowadzeniu, zwinności, gabarytach i samym winklowaniu itd? Oczywiście pomijając moc. 3 sezony przejeździłem na 100 konnym Gsx i to trochę było mało. Zastanawiam się nad litrem, ale mam w głowie wątpliwości czy to nie będzie za mocne. Mam wiele lat doświadczenia z mocnymi motocyklami, ale nie tak szybkimi i tak myślę

















1) Załadowanie się w XTB po dobrej cenie "trzymanej przez spółdzielnię" i zostawienie do jakiegoś newsa/wyników/kolejnej dywidendy - pewniaczek w okolicach 20% + dywidenda, tylko to potrwa kilka miesięcy, wiadomo jak to jest na bananowej
2) Skeszowanie ok. 20-30% portfolio i oczekiwanie na możliwy krach na jesień, żeby uśrednić najlepsze pozycje, słabe/spekułę wywalić
3)