Rano na Komoot wziąłem jedną, wcześniej przygotowaną trasę i ją poprawiłem, żeby wyszło trochę ponad #100km. Wrzuciłem trasę na Wahoo za pomocą ich apki i w drogę! Pięknie się jechało, wiatr w plecy, pogoda idealna. Znacznie za połową trasy zorientowałem się, że nawigacja prowadzi mnie po śladzie sprzed porannej modyfikacji. Chwila zastanowienia czy na Komoot zapisałem zmiany, sprawdziłem, zapisane. Zaglądam do apki ELMNT...
Spokojna wycieczka po kwadraty. Na koniec wpadłem na "genialny" pomysł, żeby dokręcić kilka km nad Wisłą. Nie polecam. Ludzie jeżdżą rowerami gapiąc się w telefon i dziubiąc paluchem w ekran. Kolejni włażą prosto pod koła, nie rozglądając się i do tego srają swoimi psami po DDR ¯(ツ)/¯
Wycieczka po dwa ostatnio ominięte kwadraty. W tamtą stronę szło wyjątkowo szybko a przez cały powrót napieprzał #wmordewind taki, że tylko myślą o czekającym w domu obiedzie dałem radę wrócić :D
#rowerowyrownik
Skrypt | Statystyki