Moździerze to pierwsza rzecz, która wita ukraińskich żołnierzy, którzy mają szczęście przedostać się żywi przez Dniepr.
Bez względu na to, jak podstępne starają się być małe ukraińskie jednostki, rosyjskie siły utrzymujące wschodni brzeg nie mają trudności z ich wykryciem. Rosyjskie drony są zawsze na polowaniu, silniki łodzi są głośne, a odpowiednich miejsc do lądowania żołnierzy jest niewiele.
„(B---y powietrzne kierowane KAB) są najmniej straszne, bo wiadomo, że uderzą, a ty nic nie poczujesz” – powiedział 25-letni żołnierz zwiadu Oleksandr.
Przeprawa przez rzekę jest praktycznie niemożliwa” – powiedział 32-letni operator drona Oleh, który obserwuje z zachodniego brzegu


















@zawiechalol: antygaśnicowego?