@zizuzizizuza: @damianooo8 tak samo zawsze powtarzam ze The Shield lepszy niż The Wire, mimo że oba uwielbiam (do tego Sopranos). The Shield to takie The Wire na sterydach :)
Sposób na morderstwo. Polecam mocno. Serial zakończony, 6 sezonów. Król plot twistów, cesarz emocji, imperator trzymania w napięciu. Zajebista dynamika - przeplatanie obecnych wydarzeń z dramatem w niedalekiej przyszłości bardzo dobrze wykonane i pięknie podkręcało temperaturę (a takich migawek na przykład w Lost nie lubiłam - w morderstwie mają one sens, przyczyna i skutek). Wyjątkowo prawie żaden bohater serialu, czy aktor mnie nie denerwował. Tylko jeden taki rodzynek się znalazł. Super rozrywka, ode mnie
@BillieJane: Oglądałem od pierwszego sezonu jak wychodził i nawet spoko serial, ale mimo wszystko max 7/10 - "przyzwoity" to bardzo pasujące określenie :)
Nie wiem jakim cudem, ale dopiero teraz odkryłem ten serial i serio polecam. Opowiada o ludziach, którzy w tajemniczy sposób powracają do życia po śmierci, kompletnie nie pamiętając, co się z nimi działo. Każdy z nich próbuje odkryć prawdę o sobie i swojej sytuacji, a im bardziej się zagłębiają, tym więcej zagadek i sekretów wychodzi na jaw. To serial pełen napięcia, tajemnicy i emocji, jednocześnie potrafi wzbudzić zachwyt nad historią i postaciami,
Pogódzcie się z tym że 2021 już się na krypto nie powtórzy. Tako rzecze Zaratustra.
Banieczka AI też już pęka. Czekamy aż jeszcze pęknie złudzenie ciągłego wzrostu gospodarczego. Nowe średniowiecze nadchodzi. Nasza prawica ma leżeniem krzyżem przed Żydem na krzyżu już przećwiczone.
@SotrazX: Wszystkie sezony, nawet z nowym aktorem, sztosik ;) jeszcze za wcześnie, ale za parę lat na pewno sobie odświeżę. Polecam też Black Sails (jeśli jeszcze nie obejrzane) - taki Spartacus w klimatach piratów.
Po obejrzeniu the wire trudno mi się wgryźć w inne seriale, szczególnie kryminalne. Wszystko wydaje mi się naiwne albo na siłę przejaskrawione. Proszę o polecajki seriali, które są możliwie realistyczne i zbliżone do tego poziomu.
@Hektorrr: @michalgrande Uwielbiam it's always sunny... serial legenda i ta ekipa to są mistrzowie, the office obejrzany kilka razy, ale Mythic Quest mnie nie śmieszył kompletnie :( zwątpiłem po pierwszym sezonie, mimo, że pracuje w IT to strasznie wszystkie żarty mi się wydawały na siłę. No ale każdy ma inny gust. Nawet The Mick zrobiony przez Dee mi bardziej przypadł do gustu mimo, że średniak.
@ATAT-2: Dlatego nie mam szacunku dla tego serialu, kilka dobrych lat oglądania od kiedy wypuścili praktycznie pierwsze odcinki i koniec takie dno, że szkoda słów :(
Najnowsze moje odkrycie, mimo że serial z 2002 roku. Niesamowita gra aktorska łysego z Gwiazd Lombardu.
źródło: 4389270299001_5141521576001_5141510080001-vs
Pobierz