Ten drugi sezon jest jakiś taki nie wiem... :D
Wieśki to takie chłopy to picia, żartowania, ale w walce to jakoś niezbyt sobie radzą.
Geralt w świątyni Melitele walczył jakby nagle wszedł do świata Matrixa, zamiast rozwalić ich szybko, dynamicznie jak chłopów w pierwszym sezonie, to są jakieś dziwne efekty z czasem.
Ciri w bardzo niepasującym makijażu, jakie brwi i tapeta, no bez przesady.
Yennefer zapamiętałem raczej jako bardzo elegancką i dbającą o wygląd
Wieśki to takie chłopy to picia, żartowania, ale w walce to jakoś niezbyt sobie radzą.
Geralt w świątyni Melitele walczył jakby nagle wszedł do świata Matrixa, zamiast rozwalić ich szybko, dynamicznie jak chłopów w pierwszym sezonie, to są jakieś dziwne efekty z czasem.
Ciri w bardzo niepasującym makijażu, jakie brwi i tapeta, no bez przesady.
Yennefer zapamiętałem raczej jako bardzo elegancką i dbającą o wygląd

















W komentarzach podobnie, a jeśli ktoś tylko wspomniał, że myśliwi nie trudnią się tylko polowaniami, to wywoływało to tam straszną aferę i wręcz wyzwiska w jego kierunku.
Skąd to
Komentarz usunięty przez autora