Wyjątkowo wieczorem. Ciekawe biegłem w wyższej temperaturze niż rano (powinno biec się gorzej), a biegłem szybciej i mniej się zmęczyłem. Widać biegi na czczo coś tam dają :)
@soltynio: @arte008: niektórzy lubią szlaczki i inne kolorowe smoki i potworki, a inni symbole i nawiązania do własnej tożsamości. Ja jestem w tej drugiej grupie.
@tryvial: Teraz akurat szukam ale i tak chodzenie to w większości przypadku zastąpienie roweru który mam popsuty (choć ostatnimi czasy robie trasy ktore rowerem bym nie zrobił)
W roku 931 w państwie położonym w Azji Południowo-Wschodniej - Birmie, ówczesny król tego kraju Theinko, pewnego dnia zjadł ogórka jednemu ze swych poddanych. Uczynił to bez jego wiedzy i zgody. Farmer w odwecie zabił go i ogłosił siebie królem. Królowa przywitała go jak męża. Rządził przez kolejne 33 lata jako "ogórkowy król" Nyanng-U-Sawrahan.
Ciężko, chyba zrezygnuję z dłuższych biegów na czczo. Do 12 km jest ok, ale potem robi się męczarnia. Muzycznie dzisiaj z klasyczną, dobrze się przy tym biega. Załączam Adagio in G minor Albinoniego.
Roraima, wysokość 2810 npmn, położenie: pogranicze Wenezueli, Gujany i Brazylii. Góra jest jedną z najstarszych formacji geologicznych na świecie, jej wiek szacowany jest na 3.5 mld lat. Fauna góry to w większości rośliny mięsożerne. Góra była inspiracją dla Artura Conana Doyle do napisania "Zaginionego świata".
@tryvial: Plus za ciekawy i wartościowy wpis. Ten wpis jest niczym kawałek czystej kostki brukowej pośród chodnika wypełnionego gównem jakby był polem minowym.
Wyjątkowo wieczorem. Ciekawe biegłem w wyższej temperaturze niż rano (powinno biec się gorzej), a biegłem szybciej i mniej się zmęczyłem. Widać biegi na czczo coś tam dają :)
#sztafeta