@tryvial: mimo tego ze zachwycony wyszedlem z Straznikow to i tak dla mnie Chris bedzie sie kojarzyc tylko i wylacznie z rolą Andiego w Parks and Recreation
Tak trochę na oko z ostatnich 10-15 dni. No nie mogę się zmusić jakoś do zapisywania w endo czegokolwiek co ma mniej niż 2 km, a robię tego sporo. Z drugiej strony w bieganiu powoli zbliżam się do objętości kilometrażowej dla mnie kontuzjogennej, więc trochę zluzuję z łażeniem. Peace!
Poranne story śpiącego umysłu: o 4:40 spotkałem w lesie różowypasek. Mocno się zdziwiłem, ale nic, biegnę dalej. Ubiegłem sto metrów wybiegła mi sarna. Pierwsza myśl była taka: jak te fakty ze sobą połączyć (biegaczkę i sarnę)? ( ͡°͜ʖ͡°)
@diversion876: na bieg do 12 km nie mam takiej potrzeby, więc kawa tylko raz w tyg w nd. Jest takie powszechne przekonanie, że jest jak piszesz. Nie konfrontowałem tego
Carl Jung przytacza w jednej z książek swoją rozmowę z indiańskim wodzem, według którego większość białych ma zacięte usta, uporczywe spojrzenie i okrutny wyraz twarzy. „Wciąż czegoś szukają – mówi Indianin. – Ale właściwie czego? Biali ciągle czegoś chcą. Są wiecznie skrępowani i niespokojni. Nie wiemy, czego chcą. Naszym zdaniem są szaleni”
Walsch, "Wspólnota z Bogiem"
Tak czytam sobie te zdanie indiańskiego wodza i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jako gatunek
@tryvial: pisze sie "lody" ide na "lody" a nie loda, lód to jest w kostkach i na grenladni no chyba ze ta pani doslownie robi "loda" czyli umila klientom czas w kolejce ustami...
O 4 było dzisiaj ciemno. Słońce wschodzi o 4:44. Niestety, ale jeszcze tydzień, może dwa, trzy i muszę wrócić do zimowej asfaltowej trasy. W lesie za ciemno. Muzycznie z The Black Keys, załączam "Fever".
#muzyka #hiphop