341262,42 - 4,31 = 341258,11
miały być rytmy na odmułę, niby z początku leciało się lekko po 5:45, ale po 3 km zamiast mniej czuć nogi (bo niby się dogrzały(, to czułem coraz bardziej i stwierdziłem, że nie ma co - i tak już nic nie poprawię przed połówką, więc jak przesunę trening o jeden dzień, to tragedii nie będzie. jednak kopce pobiegłem dość mocno i czuję, ale nie ma co marudzić, jutro
miały być rytmy na odmułę, niby z początku leciało się lekko po 5:45, ale po 3 km zamiast mniej czuć nogi (bo niby się dogrzały(, to czułem coraz bardziej i stwierdziłem, że nie ma co - i tak już nic nie poprawię przed połówką, więc jak przesunę trening o jeden dzień, to tragedii nie będzie. jednak kopce pobiegłem dość mocno i czuję, ale nie ma co marudzić, jutro






Zaczynam się zastanawiać czy ten #garmin mnie nagrywa bo nie wiem co on przesyła do tego telefonu, że synchronizacja trwa tak koszmarnie długo.. że 3minuty luźno, a jedno leży obok drugiego.
Rozgrzewka + 3x1km/P3min + 2x1km/P3:30min + powrót
Przerwy po 5:00"
źródło: comment_rCPqaSDTTNsp5Fv3N3QupOuzDEauxzfm.jpg
Pobierz