Mam takie pytanie, mamie wykryto w ustach pod językiem coś co po wycinku poszło do badania histopatologicznego i okazało się, że to jakiś rak płaskonabłonkowy w stopniu G1. Miała szereg innych badań, Usg jamy brzusznej, tomografię głowy, prześwietlenie płuc, wiem, że jeszcze jakieś badanie związane z węzłami chłonnymi i jak na razie wszystko czyste. Mama wiadomo panikuje, trochę zaczyna sobie wkręcać, że ktoś się może pomylił w rozpoznaniu i chciałaby ponownie przebadać

thisismaddnes







