Omlecik z kalafiorem polany masłem z bułką tartą, a pod spodem jeszcze schowały się ziemniaczki. Jeszcze kiszony ogórek do tego i ogólnie dzień gituwa. A co tam u Was ciekawego?
Dziewczyna pierwsza pisze do mnie na #tinder wymieniamy wiadomości przez tydzień, mówi, że "robię jej dzień" i dlatego tak szybko odpisuje, bo wyczekuje zawsze ode mnie choćby jednej wiadomości więcej. I w sumie coś tam jej regularnie odpisuję. Nagle cisza z jej strony przez 4 dni, no to piszę, żeby odpisała, czy u niej wszystko ok. Dostaję rozczulającą odpowiedź, że to super fajne, że ktoś się martwi i o niej
@hunteriarz Chyba jedyna w miarę logiczna myśl jaka przychodzi mi do głowy to chęć uzupełnienia niedoborów Polaków co s---------i z tego gównokraju Ukraincami w nadziei, że ściągnie ich się tutaj takim rozdawnictwem, a później gorliwie wezmą się do pracy z-----------c jak reszta na kolejne socjalne wydatki, bo już nie ma od kogo pomału ściągać "danin", żeby ten tonący statek zwany Polską mógł jeszcze chwilę udawać, że płynie.
Tyle wygrać. Chłop siedzi głodny bez kasy w samochodzie i otwierając schowek natrafia na pół paczki czipsów które kupił 2 miesiące temu. Zje się, nie ma co wybrzydzać (。◕‿‿◕。)
Luki prawne pozwalają niemal dowolnie rozporządzać publicznymi pieniędzmi, z czego na ochronę przyrody pozostaje 0,5% wszystkich przychodów. Ostatnio radomskie nadleśnictwa przekazały kwotę rzędu 60 tysięcy złotych na rozwój klubu karate, którego prezesem jest nadleśniczy.