Redbulletin wraz ze zbliżającym się startem nowego sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata postanowił sprawdzić ile kosztują nowe samochody WRC i wycenić poszczególne podzespoły
Coś się kroi. Czyżby jednak Qatar przejął Polo R WRC, albo po prostu VW Team Norway z Mikkelsenem i Ostbergiem od Szwecji? Niezła zagadka dla fanów #wrc. Dawać już Monte!!! ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ #rajdy #sport #motoryzacja #vw
35 lat temu, 14 grudnia 1981 r., agent PRL-owskiego wywiadu Marian Zacharski został skazany przez sąd w Los Angeles na dożywotnie więzienie. Ukarano go w ten sposób za wykradzenie tajemnic amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego, m.in. systemów radarowych i antyrakiety Patriot.
Ogier oficjalnie w M-Sporcie! #rajdy24 - rajdowe newsy
Czterokrotny Mistrz Świata, Sebastien Ogier, dołącza do zespołu M-Sport na sezon 2017. Po przetestowaniu nowego Forda Fiesty WRC Francuz podjął dziś decyzję o podpisaniu kontraktu.
W tym sezonie będzie dużo nowości, ale zdecydowanie nie mogę się już doczekać. Mamy nową generację samochodów WRC i nowy zespół - to będzie z pewnością ekscytujący czas. Nie ma zbyt dużo czasu do Monte Carlo i do tej pory nie siedzieliśmy zbyt długo w Fordzie Fiesta WRC, ale damy z siebie wszystko, żebyśmy byli gotowi. Zdajemy sobie sprawę z wyzwań i widzimy jak głodni sukcesu są Malcolm Wilson i jego zespół. To zabawne, ale zaledwie kilka miesięcy temu byłem na Rajdzie Walii i mówiłem jak miło byłoby pracować z nim pewnego dnia. Nie miałem pojęcia, że ten czas przyjdzie tak szybko, ale tak się stało! Czekam z niecierpliwością na pracę z M-Sportem, z pewnością będziemy dążyć by przywrócić ich na najwyższy stopień podium!
@gabrally: Najlepsze jest to, że nie pamiętam kiedy ostatnio lista wyglądała na taką wyrównaną. Ok, Ogier jest najszybszy, ale wydaje mi się, że tempo rozwoju M-Sportu jest znacznie mniejsze niż np. Citroena, czy Hyundaia (kasa), więc pewnie w drugiej części sezonu Ford technicznie zacznie odstawać (o ile w ogóle jest na poziomie Citroena, ale zakładam, że Ogier wie co robi). Ciężko z tej listy wskazać murowanego kandydata na mistrza, w
@kolak68: Szukałem rok temu (co prawda do VW 15 cali), ale przeglądając olx itp. doszedłem do wniosku że nie ma najmniejszego sensu kupować używek. Ceny uzywanych opon w rozsądnym stanie na zdjęciach były niższe o jakieś 50 zł w stosunku do nowych, więc oszczędność 200 zł na komplecie za kupno kota w worku... Jedno tankowanie. Chyba, że jakiś zaufany Mirek ma tutaj coś do sprzedania. Może popytaj w komisach.
No i gdzie te promocje na rowery szosowe? Mamy już listopad i rok temu o tej porze pojawiały się duże promocje a teraz?
- Merliny są już tylko w rozmiarach dla karłów. - Felt F75 nadal kosztuje 3700 zł... - Romet Huragan 4 mimo ciekawej specyfikacji i ceny nigdzie nie jest i prawdopodobnie nie będzie dostępny (zwykły chwyt marketingowy) - Triban to triban
Canyon ma przeceny na początku grudnia, ale z rozmiarami może być problem.
@metaxy: 11s super sprawa, zrobiłem 8k i może dwa razy lekko linkę podciągałem (105). Ale też przez zakupem słyszałem jaki to niby problemy z tym będą (sam się obawiałem), ale głównie z ust ludzi którzy tego nie używają.
Jutro startuje Rajd Walii, dwunasta eliminacji Mistrzostw Świata. Raja często odwiedzany przez polskich kierowców. W tym roku dwie polskie załogi w Fiestach R5: Hubert Ptaszek / Maciej Szczepaniak i Jarosław Kołtun / Ireneusz Pleskot
Tradycję startów polskich załóg w tej imprezie zapoczątkował dwadzieścia lat temu Krzysztof Hołowczyc z Maciejem Wisławskim, którzy jadąc Fordem Escortem Cosworth nie ukończyli rajdu wtedy znanego pod nazwą RAC z powodu przekroczonego limitu spóźnień. Załoga pomyliła trasę na dojazdówce, a następnie została zatrzymana przez policję. Do tego momentu byli na czwartym miejscu w generalce (rajd był eliminacją MŚ dla samochodów z napędem na jedną oś). Rok później już za kierownicą Subaru Impreza 555 także zaprezentowali dobre tempo, niestety start zakończyli wypadkiem na przedostatnim odcinku specjalnym (byli wtedy chyba na 9. miejscu)
@thinbritishboy: w 98 byli na 3 miejscu po pierwszych trzech osach. Potem padla chyba skrzynia i musieli na trojce pokonac pare odcinkow. Caly rajd chyba na 8 skonczyli co jak na tamte czasy, dla prywatnego kierowcy bylo bardzo dobrym wynikiem.
@Nicki_Pedersen: Po wyjeździe z alei serwisowej poinformowali go, że prawdopodobnie nie dokręcili mu lewego tylnego koła, więc się zatrzymał. Nie było sensu jechać dalej bo i tak pewnie by odpadło. Zatrzymał się na wzniesieniu po czym stoczył się na pit lane "na lusterka". W sumie to nie widziałem żeby ktoś kiedyś cofał na pit lane.
@Eau-Rouge: Pewnie Kimi w przypadku otrzymania kary by stwierdził coś w stylu: Współczesna F1 jest do d..., nawet ręcznego nie ma. Nawet komentator Sky żartował wczoraj, że powinien użyć hamulca ręcznego.
@teleimpact: 3:52 tankowanie bolidu w koszulkach, cóż za profesjonalizm. Choć w sumie to wygląda na jakiś pokaz, więc pewnie udawane. Przynajmniej pokazali że nawet na pokazie warto użyć przynajmniej kasku.
Jakby ktoś był zainteresowany to proces oddania szpiku wygląda tak: Jakieś pół roku temu zadzwoniła do mnie pani z bazy dawców, w której jestem zarejestrowany. Pytała czy dalej jestem zainteresowany, kiedy potwierdziłem poprosiła, żebym na jesień nie planował wyjazdów zagranicznych i nie robił sobie przez ten czas tatuażów :) Później skontaktował się ze mną Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Lublinie, umówiliśmy się na wrzesień na badania. Przyszedł ten dzień i przez jakieś 6 godzin byłem badany... USG, RTG, EKG, hematologia, w zasadzie komplet badań sprawdzających mój stan zdrowia. Werdykt - nadaję się :) Szpik miał być pobrany z kości biodrowej - podobno bardzo boli. Termin oddania umówiliśmy na 20 października, wczoraj :) 19.10 zajechałem to szpitala na dodatkowe badania do narkozy, wszystko cacy. Noc spędziłem w szpitalnym hotelu :) Rano pobrano jeszcze jedną próbkę krwi, 15 minut później leżałem już na sali operacyjnej, myk i budzę się po 3 czy godzinach, już po zabiegu. Ból tyłka określił bym na poziomie upadku nań na lodzie, więc nie jest źle. Po kolejnych 4 godzinach (po drodze byłem eksponatem dla studentów :D) już jechałem do domu :) Przez cały proces pytano mnie czy nadal jestem zainteresowany, opowiadano o przebiegu procesu, o zagrożeniach itd. Jakoś mnie nie przekonali do zrezygnowania :) Podobno to co odemnie pobrano było dobrej jakości i od razu poleciało do Finlandii do ważącego 13kg dzieciaka. Za 3 miesiące mam badania sprawdzające czy wszystko jest git. W tej chwili nie boli za bardzo, tylko zesztywniały jeszcze trochę jestem :)
#f1
źródło: comment_xXKeBGNw2ePtX9phxNMUnYlN8mAoF87I.jpg
Pobierz