Wakacyjny poranek. Budzę się w niedzielę, a słońce zaczyna przedzierać się przez granatową roletę w moim oknie. Zza zamkniętych drzwi dochodzą odgłosy krzątającej się mamy i cichego telewizora. Jeszcze chwilę leżę w łóżku, przeciągając się z ekscytacją na myśl o wyprawie na kąpielisko leśne z kolegami.
Po lewej stronie łóżka czeka na mnie niebieskie krzesło komputerowe przy drewnianym, mahoniowym biurku. Pod nim stoi komputer i wzmacniacz do głośników Creative 5.1. Idąc do łazienki, przypadkiem zahaczam palcem o włącznik komputera. W kuchni czekają na mnie kanapki z ulubioną szynką konserwową, pomidorem i drobno siekaną cebulką. Dziękuję mamie, mówiąc, że jest najlepsza i mocno przytulam ją, gdy ściera kurz ze stołu w dużym pokoju. Bardzo ją kocham za to, jaką jest silną kobietą – przez wiele lat musiała wychowywać nie tylko mnie, ale i mojego tatę, pasjonata jednorękich bandytów i osiedlowych barów z tanim piwem.
Biorę talerz z kanapkami i herbatą, wracam do swojego pokoju. Zamykając drzwi, słyszę jeszcze, żeby posprzątać pokój przed wyjściem na basen. Kładę kanapki na biurku obok ramki z przesypującym się kolorowym piaskiem z kolonii w Łebie oraz złotego lasera, do którego miałem siedemnaście różnych końcówek, ale większość zgubiłem. Biorę łyk owocowej herbaty i uruchamiam Gadu-Gadu, ustawiając się na niewidoczny. W opisie wciąż mam fragment piosenki Pezeta: "(...) jakie to uczucie, gdy zawodzi człowiek?".
Włączam
Po lewej stronie łóżka czeka na mnie niebieskie krzesło komputerowe przy drewnianym, mahoniowym biurku. Pod nim stoi komputer i wzmacniacz do głośników Creative 5.1. Idąc do łazienki, przypadkiem zahaczam palcem o włącznik komputera. W kuchni czekają na mnie kanapki z ulubioną szynką konserwową, pomidorem i drobno siekaną cebulką. Dziękuję mamie, mówiąc, że jest najlepsza i mocno przytulam ją, gdy ściera kurz ze stołu w dużym pokoju. Bardzo ją kocham za to, jaką jest silną kobietą – przez wiele lat musiała wychowywać nie tylko mnie, ale i mojego tatę, pasjonata jednorękich bandytów i osiedlowych barów z tanim piwem.
Biorę talerz z kanapkami i herbatą, wracam do swojego pokoju. Zamykając drzwi, słyszę jeszcze, żeby posprzątać pokój przed wyjściem na basen. Kładę kanapki na biurku obok ramki z przesypującym się kolorowym piaskiem z kolonii w Łebie oraz złotego lasera, do którego miałem siedemnaście różnych końcówek, ale większość zgubiłem. Biorę łyk owocowej herbaty i uruchamiam Gadu-Gadu, ustawiając się na niewidoczny. W opisie wciąż mam fragment piosenki Pezeta: "(...) jakie to uczucie, gdy zawodzi człowiek?".
Włączam
źródło: 765f16baac48fee9c62b6cbd56bc52bb
Pobierz







































Nie wiem jak można udostępnić zdjecia, które nie zostaly opublikowane. No ale wszyscy wiemy, że zostaly opublikowane ( ͡º ͜ʖ͡º)...przez fotografa, który je robił.
- 500 000 zł od wykopu zadośćuczynienia dla żony Majtczaka
- 1 000 000 zł (milion zł) od
źródło: temp_file3696014398011129698
Pobierzhttps://wykop.pl/link/7489393/zona-sebastiana-m-przerywa-milczenie-i-pozywa-wykop-pl
Z firmą ojca nie wiedziałem, ale pewnie też było.
@WykopX jedno zdjęcie można publikować
źródło: image
Pobierz