#perfumy #recenzja
Issey Miyake L'Eau d'Issey Pour Homme Intense. W otwarciu czuć cytrusy, ale od początku pojawiają się także przyprawowe nuty oraz kadzidło. Jest yuzu i pomarańcza, razem z gałką muszkatołową i kardamonem. Chwilę później dołącza również cynamon i lotos. Powiedziałbym że wyczuwam także imbir, choć nie jest on wypisany. Przechodząc w drydown, wychodzi suchy, drzewny oraz ambrowy akord.
Pomimo cytrusowych nut głowy, zapach nie należy do świeżaków.
Issey Miyake L'Eau d'Issey Pour Homme Intense. W otwarciu czuć cytrusy, ale od początku pojawiają się także przyprawowe nuty oraz kadzidło. Jest yuzu i pomarańcza, razem z gałką muszkatołową i kardamonem. Chwilę później dołącza również cynamon i lotos. Powiedziałbym że wyczuwam także imbir, choć nie jest on wypisany. Przechodząc w drydown, wychodzi suchy, drzewny oraz ambrowy akord.
Pomimo cytrusowych nut głowy, zapach nie należy do świeżaków.








i je tak
psikal i wachal
i
źródło: temp_file7242345805343081563
Pobierz