
kalafi0r
Jedyny ratunek dla #przegryw na życie to przekuć swój autyzm w artyzm. Bycie ekscentrycznym spierdonem w tej dziedzinie to plus. Można sie zaszyć i sobie dłubać swoje no i dupeczki uwielbiają artystów nawet jak wyglądają jak gówno. Jak macie jakiś talent/talencik do robienia muzy, pisania, malowania to cisnąć to do spodu. A jak nie macie to its over.











