Zmontowałem sobie mirasy krótki film z pobytu w Zhouzhuang - maleńkiej mieścinie niedaleko Szanghaju, która często nazywana jest "chińska Wenecją", ale w sumie ze swoim włoskim odpowiednikiem wspólny ma fakt, że są jakieś kanały i turyści. Zhouzhuang jest po pierwsze dużo mniejsze, ma w sumie jeden główny kanał, wokół którego wszystko się kręci, a do tego dochodzi kilka mniejszych i większych kanalików tworzących sieć wokół miasta.
Wstyd się przyznać ale przemierzając ulice Los Santos albo bezdroża Sandy Shores najczęśniej w głośnikach mam Non Stop Pop FM. #gtav #wyznanie #jaknaspowiedzi
Na początek warto nadmienić że rzecz dzieje się na uniwersytecie, gdzie pracuję na wydziale mediów - no więc siedzę sobie w tej pracy, już się zbieram do wyjścia, zostało mi 10 minut do weekendu, a tu nagle rozdzwania sie telefon na moim biurku. To już jest dziwne, bo on praktycznie nigdy nie dzwoni, nie jestem tam nikomu aż tak potrzebny, żeby do mnie musiał dzwonić. Podnoszę słuchawkę,
W Polsce chyba tylko jeden uniwersytet posiada wydział medyczny (i do tego nazywa się on Collegium Medicum). Dodam tylko, że nie posiada on takiego wydziału, jak wydział mediów.
Z kolei żadna akademia medyczna (dziś "uniwersytet medyczny) w Polsce nie ma wydziału mediów. A nawet gdyby miał, to nie byłoby "wydziału medycyny", tylko "lekarski", "farmaceutyczny", itp.
źródło: comment_lVFF698feIul5OuGApOgKhXcG3dl7cGv.gif
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora