Mirki mój rozmiar kości kulszowych to około 110 - 112 mm. Powiedzcie mi teraz czy mam kupować siodełko 130mm czy 145mm? bo przewaliłem już cały net i nie mam pojęcia
@stamart: @Mortal84: Ja mam takie i nawet sobie chwalę. A jest płaskie i twarde. Zaś co do "dupę trzeba sobie zahartować" to nie śmiechy, to prawda. Mnie przy moim nie boli d--a i po 300km.
Wczoraj i dziś. Dziś się ewidentnie przeliczyłem nie zabrałem snickersa pod koniec trasy zabrakło prądu ledwo dociągnąłem. Dawno nie miałem takiej odcinki. Wiatr trochę pomagał a trochę nie :)
Cztery kładki w jednym przejeździe zaliczone. Jak będzie pogoda to wkrótce będzie przejazd z pięcioma kładkami ale to już trasa na 110-120km :)
Elo Mirki właśnie nadrabiam zaległości przed 10tym sezonem. Oglądnięcie 9-ciu sezonów po 24 odcinki to coś z czym nie jestem w stanie sobie poradzić. Dlatego oglądam odcinki tylko mitologiczne które (główny wątek)
tu macie cały spis odcinków wraz ze streszczeniem oraz wyszczególnieniem tych mitologicznych: LINK
a jeśli ktoś woli poczytać. To streszczenie całego wątku głównego tu
Pierwsza jazda w nowym roku zaliczona. Trochę późno ale s-------a nie jestem. Mróz troszkę zelżał to w drogę. Okazało się że na mrozie napęd sora nie działa zbyt dobrze a izotonik zamarzł :(
@stamart: Na mróz nie bierz izotonika, bo i tak rzadko się pije. kup bidon elite iceberg (~25 zł), zalewasz wodą o temp 60-70 st. C, opcjonalnie dodajesz sok malinowy lub inny i b--ń borze nie wkładasz go do koszyczka, tylko do tylnej kieszonki bluzy/kurki. Bidon masz odseparowany do pędu zimnego powietrza, dodatkowo jest ogrzewany przez ciało. Po godzinie woda wciąż jest ciepła, po trzech już chłodna, ale nie na tyle
@stamart: wg mnie w tym roku bardzo słabe jest to podsumowanie od stravy. Pamiętam, że w zeszłym roku (jak jeszcze jej nie używałem) kumpel podesłał mi coś fajniejszego. Ciekawą grafikę za to przygotował velowiever.
@sargento: nie strach. Widoki rekompensują. Poza tym jest dobrze ubite więc można śmiało jechać. Odcinek ze zdjęcia to #greenvelo. Ma około 5km bez asfaltu
#tlumaczenie #tlumaczenia #francuski