#przegryw Wam też na 18 urodziny zorganizowali rodzice przyjęcie w pałacu, dali jako prezent nowy samochód a najlepsze d------i ze szkoły tańczyły w kusych sukienkach? No mnie też nie - nie było żadnej imprezy bo i tak nie miałbym kogo zaprosić a jako prezent dostałem 6pak żubra i paczkę LM niebieskich grubych, które skonsumowałem przed komputerem
Jak mieszkałem jeszcze z rodzicami to z niewiadomych powodów strasznie mnie wkvrwiało i stresowało jak ktoś do mnie / po mnie przychodził, a oni zawsze się interesowali kto to. Urosło to do takich rozmiarów, że jak się umawiałem z jakąś panną poznaną przez fotkapl albo badoo to się umawiałem w jakimś poyebanym miejscu żeby tylko rodzice nie dopytywali co to za dziewczyna xD
Raz jedna laska się pokapowała jaki ze mnie poyeb,
@codziennaKasia a czego oczekiwałeś, że będziesz sobie na chatę spowadzał nie wiadomo kogo? xD myślałeś, że starzy którzy siedzą pokój obok będą akceptować że jakiś obcy typ/typiara siedzi za ścianą i nie wiadomo o co chodzi?
Niezmiernie fascynującym zjawiskiem w świecie fanów marki samochodów znanej z niedziałających kierunkowskazów jest zjawisko „OSTATNIEGO PRAWDZIWEGO BMW”.
Ostatnie Prawdziwe BMW to ta generacja BMW Serii 3 lub 5 (inne modele zdecydowanie rzadziej), która kosztuje aktualnie ok. 20 tysięcy złotych w stanie wciąż zdolnym do poruszania się o własnych siłach.
Przez długie lata „ostatnimi prawdziwymi teraz już takich nie robio” były E46 i E39. Te trzydziestoletnie konstrukcje dawno już jednak albo są na
Zrobiłem eksperyment: ile ludzie są w stanie przepalić hajsu, żeby przez chwilę być na szczycie.
Zasada jest jedna. Płacisz dolara i twoja nazwa wisi na stronie głównej z licznikiem panowania, dokładnie do momentu, aż ktoś zapłaci dolara, żeby cię zrzucić. Nie kupujesz nic trwałego. Kupujesz bycie na górze, na chwilę, na oczach obcych ludzi.
Do tego licznik "burned" pokazuje, ile już poszło na ten cyrk, strona liczy rekord najdłuższego panowania, a po detronizacji dostajesz
@vdfvvfvvfvdvdvdvvvvv było już kiedyś coś takiego lata temu, że gość zrobił stronę z obrazkiem 1000x1000 i można było kupić jednego pixela za $1. Milion zarobiony
Chyba mi to trochę otworzyło oczy, ile razy widziałem w krzakach siedzącego dzieciaka rodem z Indii, zawsze myślałem że po prostu robi siku XDDDDDDDDDDDDDD
@krzysiek-wr ale się zesrał (hehe) z tym basenem. Nawet jak g---o ludzkie by wpadło do zwykłej wody, to objętość gówna do objętości wody w basenie jest tak znikoma że stężenie bakterii staje się homeopatyczne. A woda chlorowana momentalnie sobie z tym poradzi. A poza tym laski biorą z d--y do mordy i nic im się nie dzieje, co udowadnia że te bakterie nie są takie groźne.
Mój tata dziś rano otrzymał telefon, na który wszyscy czekaliśmy - jest dla niego nerka. Obecnie jest już w szpitalu, po wstępnych badaniach, a w nocy ma być przeszczep.
Piszę to chyba sama dla siebie, by sobie ulżyć, bo z jednej strony bardzo się cieszę, że to nastąpiło zanim rozpoczął dializy, a z drugiej cholernie się boję.
Pogubiłem się w tym wszystkim. Za niedługo będę obchodził 10-letnią rocznicę NEETu lub jak kto woli pasożytnictwa na organizmach rodziców.
Nawet nie wiem kiedy to minęło. Stało się jakby samo z siebie. Teraz analizując ten okres uświadamiam sobie, jak mało z niego pamiętam. Tylko wycinki zdarzeń fruwają w mej pamięci. Ciągle oddaję się płonnym zajęciom rozpamiętywania i tworzenia nierealnych scenariuszy. Snuję się albo pomiędzy bolesnymi chwilami z przeszłości albo tymi opowieściami, które
@slgdfhsdhjfbs: najpierw na rozgrzewkę w łóżku ona na mnie na jeźdzca, a potem poszliśmy na stół w kuchni, gdzie ona była na pseudo misjonarza (?) przodem do mnie, a ja trzymałem jej nogi; całość tak z 15-20 minut
W istocie jeden chuop dobrze napisał, że jestem chory i toksyczny. Wszystko przez zazdrość. Zazdroszczę dosłownie każdemu, kto ma choć odrobinę lepiej ode mnie, nawet mojemu bratu
39-letni programista zmarł nagle w firmowej toalecie tuż po przyjściu do firmy. Urzędnicy odmówili wypłaty odszkodowania jego rodzinie, bo mężczyzna nie zdążył dotrzeć do swojego biurka ani włączyć komputera. Wdowa walczy w urzędzie o zmianę decyzji i 165 tysięcy dolarów.
@PorzeczkowySok najgorzej jak dopiero wsiadasz do pociągu i musisz się dosiąść do jakiegoś przedziału. Zawsze czujesz się jak intruz, a jak jest tylko ostatnie miejsce wolne to już w ogóle kaplica
źródło: nikodem
Pobierz