Bez sensu jest kadencja prezydenta na 5 lat. Powinna być co 4 i wypadać w połowie kadencji sejmu. A tak to co jakiś czas będzie sytuacja że będą wybory do sejmu i zaraz prezydenckie przez co naród może wybrać prezydenta z tej samej partii na fali entuzjazmu. A to powinna być nagroda po weryfikacji 2 lat rządów danego ugrupowania #polityka

teoretyk_peklunku

























