@Mescuda: niektórzy są naprawdę pomocni, a inni zachowują się jak księżniczki do których w natarczywy sposób podbijał przegryw XD "co mnie to obchodzi, skąd mam wiedzieć, nie znam się, jestem z działu rurek, a nie rurek wrzucanych do silnika samolotu" xDD
Trochę odkładałem dzisiejszy temat, bo przyznam, że nie jestem w nim ekspertem - co najwyżej stałem koło jakiegoś eksperta (może kilku). Podczas, gdy budowałem swój dom był to jednak temat, który najbardziej spędzał mi sen z powiek, więc wolę Wam go choć nieco ułatwić. Liczę też na to, że sprowokuję do dyskusji i w komentarzach wypowie się ktoś mądrzejszy ode mnie. Dziś napiszę o ogrzewaniu.
@arturooo32: Ja pierdziele. Spośród wielu głupot PiSu, niedziele niehandlowe są chyba najgłupszą, a już na pewno najbardziej bezsensowną zmianą xD nijak to nie poprawiło sytuacji małych biznesów, a jedynie skomplikowało życie tysiącom ludzi
Zainspirowana historią pewnej różowej, która pracowała w UK ale z tęsknoty za bolzką postanowiła wrócić i teraz żałuje, postanowiłam opowiedzieć wam historie mojego brata j jego dziewczyny, którzy również byli w UK i wrócili XD
Dwa lata temu mój wtedy 21-letni braciszek wraz z dziewczyną podjęli decyzję, ze przyjeżdzają do mnie, żeby zarobić gotówkę na dom, bo kredytu się boją i nie chcą brać. Ok, zaprosiłam ich, przyjechali i spędzili tutaj półtora
@paweucio: szczerze, to ja tez po części trochę żałuję. Wiem, ze to rodzina i powinno się pomagać, ale kiedy ja potrzebowałam pomocy, to narracja była taka, ze mi nie trzeba pomagać bo siedzę w uk i tu się śpi na forsie. Kontakt tez się urwał z momentem ich powrotu do Pl.
Poza tym, chyba już wyrosłam z mieszkania z ludźmi innymi niż moja najbliższa rodzina, czyli mąż i bombelek