to by bylo na tyle jesli chodzi o jesien, szczesliwie i tak byla w tym roku laskawa. czas zaczac testowac rozne warianty ubioru na niskie temperatury >.<
Planowałem w tym roku dużo więcej poeksplorować Kampinoski Park Narodowy, ale jednak jakoś częściej ciągnęło mnie w przeciwne kierunki i te mniej popularne miejscówki Mazowsza. No ale jesień idealny czas na leśne klimaty, więc trzeba było się w końcu wybrać chociaż w te wschodnie krańce Kampinosu.
Najpierw miejscówka gdzie znajdowało się zapasowe dowództwo Układu Warszawskiego na wypadek wojny atomowej, obecnie teren już uprzątnięty, budynki rozebrane, a
275 578 +145 = 275 918 Piątek wieczór – jak prawdziwy piwniczak loguję się do wykopowej apki – a tu niespodziewana wiadomość od @radoslaw-szalkowski zawiadamiająca, że w niedzielę ciśnie z ekipą na #olsztyn. Termin słaby bo w niedzielę startuję w zawodach biegowych. Trudno jakoś dam radę. Niedziela – dobry start w biegu na 5 km – wciągam zupkę zapewnioną przez organizatora i szybko wracam do domu. Wskakuję w
@Twierdziel: dzięki za przeprowadzenie przez Olsztyn, nie ma to jak lokals na takiej wycieczce! Niestety po wypadku byłam mało towarzyska, ale może będzie jeszcze okazja pogadać ;-)
Sezon na długie dystanse powoli dobiega do końca, a że pogoda ostatnim czasem jest dość łaskawa, wypadało zaakcentować ten koniec. Na początku tygodnia sprawdzam wstępne prognozy pogody: ma nie padać, temperatury w miarę, ale ma wiać z południa. W planach od dłuższego czasu był Olsztyn, który pasuje do kierunku wiatru idealnie, więc nie pozostaje nic innego jak zacząć układać trasę i znaleźć chętnych na wspólny wyjazd.
300 to sobotnia wyrypka z #jaworzno do Wrocławia i powrót pociągiem. Weszło osiem nowych gmin w pięknych okolicznościach przyrody :) 20 - powrót z dworca w Katowicach do domu 100 - dzisiejsze dogruzowywanie :)
@Dewastators: Daruj, ale sam nie byłem pewien czy to aby na pewno będzie Wrocław czy coś innego. A nie lubię się z kimś umawiać i później nie przyjechać "bo nie"
272 809 + 6 + 6 + 6 + 6 + 6 + 104= 272 94 5x DPD oraz dzisiejsza wizyta w Górze Świętej Małgorzaty celem zaliczenia gminy. Klasycznie od Łęczycy do Łodzi wiatr w twarz. Ten wiatr nigdy nie wieje w plecy chyba. Bardzo serdecznie polecam tę tereny. Piękny asfalt i dużo ładnych widoków. #rowerowalodz #rowerowyrownik #ruszlodz #100km #zaliczgmine +1
272 945+70=273 015 Defensywna solówa. Więcej rozmyślań i kontemplacji przyrody niż kręcenia. Bardzo przyjemna przejażdżka z wiaterkiem- jak mogło by być inaczej, bez wiatru się nie najeździsz ( ͡°͜ʖ͡°), ale dziś momentami nawet pomagał. Wyprzedziłam 3 (słownie trzech) kolarzy, pewnie mieli rozruszniki serca XD. Mimo wszystko bardzo przyjemnie i fajnie spędzony czas. #rowerowyrownik #ruszlodz #wykoptribanclub #szosa #rowerowefoto
273 803 + 120 + 5 + 113 + 48 = 274 091 Jakby kto nie zauważył, w końcu wróciłem do kraju ;) 120 - klasyka Gór Sowich z @krzysiekdw i @cherrycoke2l. Po długiej przerwie przypomnieliśmy sobie, jak wygląda Palczyk, jezioro Lubachowskie oraz przełęcz Jugowska. Duży ruch i piękna pogoda 113 - należało sobie również przypomnieć, jak wygląda Kotlina Kłodzka. Zaliczyłem Jodłów i Lesicę. Z nowości, to dojrzewają dwie
274 091 + 34 + 103 + 9 = 274 237 Zeszłoniedzielne powyborcze kółeczko z Radkiem Sz. Dzisiejsza wyprawa do miejsca produkcji szanowanego przez Mirków keczupu czyli Włocławka (tak, wiem, że teraz Dworski) bo kolega męczył, że chce wreszcie zrobić 100 km i że mu to obiecałem już 3 miesiące temu. Spodobało się na tyle, że chciał jechać dalej do Torunia ( ͡°͜ʖ͡°) A toto malutkie
@cult_of_luna: Byłem za dnia i w nocy. A nawet dzisiaj się tam przesiadałem. Budynek dworcowy odnowiony acz skromny. Skończyli robić 4 peron, kończą 3 (brakuje zadaszenia) i zaczęli drugi. Ale za te schody do wejścia i tachanie po nich roweru to bym projektantowi kopa zasadził - wąskie, strome i z 10 sztuk.
#rowerowyrownik #rowerowalodz #ruszlodz