Ogólnie to wydaje mi się że trafiłem na złotą robotę, oczywiście jak na realia Polski północno wschodniej
- dostaję 500 dniówki
- parkuję na bazie mleczarni 3km ode mnie (więc kwestia dojazdów odpada) ładują mi tu ser i wiozę go zazwyczaj na Węgry albo Słowację
- jeżdżę chłodnią bez wymiany palet
- zero załadunków i rozładunków po mojej stronie
- dostaję 500 dniówki
- parkuję na bazie mleczarni 3km ode mnie (więc kwestia dojazdów odpada) ładują mi tu ser i wiozę go zazwyczaj na Węgry albo Słowację
- jeżdżę chłodnią bez wymiany palet
- zero załadunków i rozładunków po mojej stronie











Jaką cenę za Bitcoina zobaczymy najpierw?