Wczoraj kupiłem mieszkanie z rynku wtórnego w moim powiatowym zadupiu. Na klatce mijałem nowego somsiada na oko 45 lat. Chwilę pogadaliśmy, jego pierwsze pytanie to czy kupiłem to na inwestycję xD no bo on właśnie spłacił kredyt i szuka już któryś miesiąc drugiego mieszkania w tym bloku żeby kupić na wynajem bo jego szwagier osiedle obok tak zrobił xD mi było w c--j przykro wydawać tyle kasy na sto pięćdziesiąt metrów sześciennych

sikpi






















