Kurde mirki dziwnie. Sprzedaję łóżko na #olx za 300 zł. Przyszła dziś dziewczyna, mówi że wszystko ok i weźmie. Zdjąłem ogłoszenie i umówiliśmy się, że rozkręce je jakoś w tygodniu, a ona skołuje sobie samochód do transportu. A na koniec dała mi 100 zł w ramach zaliczki. Zapytałem czy napisać jej pokwitowanie, a ta jak gdyby nigdy nic, że nie i spoko. Nie jestem żadnym oszustem czy coś, ale nigdy

Maljevic













