@gawronfly: Pytanie, czy warto aż tak kalkulować, gdy nie wie jak otworzy mu się zapas. W razie ewentualnych problemów, nie będzie miał czasu na reakcję.
@gawronfly: Widzę teraz w pełnej wersji, że paczka mu wypadła zaraz po wyjściu i rzeczywiście miał dużo czasu na ratowanie. Myślałem że bawił się już poniżej 1000m, a tutaj kalkulowanie byłoby głupotą.
Znacie kogoś kto był na odwyku od psychodelików, albo kogoś kto brał je codziennie(grzyby,kwas) i oczywiście nie chodzi o mikrodawkowanie. Osobiście wydaje mi się to niemożliwe a wręcz nawet trochę śmieszne. Ale słyszałam, takie stwierdzenie od jednej pani psycholog która rzekomo zna dużo takich ludzi, sama oczywiście nie ma o nich pojęcia i nigdy żadnego nie próbowała XD #psychodeliki
@Podroznik_miedzyplanetarny: Tak. Nawet na grupkach widać przypadki codziennego mikrodawkowania po 1g albo wykorzystywania tego do podkręcania wrażeń. Dla jednych to narzędzie do wglądu, a dla innych rekreacja i kreskówki bez telewizora. Psychodeliki mają ogromny potencjał, ale nie traktujmy ich jako absolutnie bezpiecznych substancji.
@chrabia_bober: Trudno powiedzieć. Psychodeliki czasem wywołują radykalne zmiany i niejednego sprowadziły na jasną stronę mocy, ale jeśli tam jest pusto w środku to nie ma czego nawracać. Niestety nie każdy homo sapiens jest dobry z natury i ma to co nazywamy ludzkimi odruchami.
@oligopol: Wielu pomaga na lęki, ale może niestety być jak w Twoim przypadku, że wyciągnęło z podświadomości jakieś treści, które wpływają negatywnie na samopoczucie. To potwierdza, że psychodeliki to nie magiczne panaceum, które pomoże zawsze i wszędzie. Zakładam że Twoje doświadczenie nie było prowadzone przez specjalistę, więc sugerowałbym jednak zwrócić się do takiej osoby.
@oligopol: Takie domniemane zmiany w neuroprzekaźnictwie brzmią poważnie. Mam nadzieję, że uda Ci się z tym poradzić, bo jest to zapewne odwracalne.
Co do tego czy warto się w to bawić to są tysiące relacji ludzi, którym to pomogło oraz coraz więcej badań potwierdzających potencjał psychodelików. Ale oczywiście niosą one za sobą ryzyko, o którym warto pamiętać.
Siemka, czy ktoś ma jakieś sprawdzone patenty na palenie żelów do shishy Ice Frutz (albo jakiś innych) na cybuchu typu masta? Słyszałem że ogólnie się da ale chciałbym jakoś zminimalizować straty syropu. #shisha
@P35YM1574: Rzeczywiście to co dociera do świadomości to jest przeszłość, ale tylko z punktu widzenia pochodzenia sygnału. Tymczasem dla naszej świadomości to jest teraźniejszość i to jedyne co dla nas dostępne.
@P35YM1574: Nie odnoszę się tu do podejmowania decyzji. Chodzi o subiektywne doświadczenie - moja teraźniejszość to nie gdy fotony docierają do mojego oka, ani nie gdy mózg je przetwarza, ale w momencie gdy obraz dociera do mojej świadomości.
tez tak macie, że następnego dnia po tripie wszystko jest takie bez głębi, kolorów i bez jakiegokolwiek sensu. ja sobie tej nocy uświadomiłem, że wszystkie wyblakłe kolory są "suche" i ta myśl prześladuje mnie do teraz... #lsd #psychodeliki
@fenntanyl: Dojście do homeostazy może zajmować tygodnie, a nawet miesiące. Dlatego odpowiednia integracja jest taka ważna. W tych pierwszych momentach warto dać sobie trochę luzu, odpoczynku - może jakiś kontakt z naturą i kontemplacja. Nie warto się kurczowo chwytać każdej refleksji - tak jak nie wszystkie treści z tripa to prawda objawiona, tak nie musimy brać za pewnik tego co się pojawia później.
Podczas medytacji dużo analizuje lub ponawiają się się jakieś sytuacje z przeszłości.Wiem, że nie da sie nie myśleć bo umysł myśli sam lecz tez macie jakieś analizy lub wspominacie coś podczas medytacji? #medytacja #rozwojosobisty #duchowosc #duchovnymedytuje #buddyzm
@Onaaa20: To normalne że podczas medytacji wspomnienia wracają, a umysł ma skłonność do analizy, ale to nie jest celem tej praktyki. Niemniej będąc uważnym widzem tego teatru może się zdarzyć moment olśnienia, gdy uświadomimy sobie jakiś utarty schemat myślowy bądź zauważymy połączenie między rzeczami, które wydawały się niepowiązane. To właśnie jest wgląd, ale osiągniemy go nie poprzez celowe rozważanie, a uważną obserwację.
@wolter_wait: Bez rodzynek jak najbardziej. Wszak powiedziano "Pustka jest formą a forma jest pustką" odnosząc się do braku zaburzeń w gładkiej substancjalności ciasta.
@jakub172: 1g to normalna dawka, po której efekty powinny być wyczuwalne. Ale może to kwestia złego lub zbyt długiego przechowywania. Bywa też kwestia dnia, ogólnie grzyby są do pewnego stopnia nieprzewidywalne.
@ArniHell: Rzeczywiście niektóre produkty są drogie (lub mają takie ceny jak na zachodzie i dla Norwega taki Beyond wcale nie jest drogi). Ale mleko sojowe czy owsiane idzie kupić za 5 zł, a takie tofu czy tempeh wychodzą podobnie jak mięso.
Mireczki. Od paru lat solidnie ograniczam, a od pół roku niemal całkiem wykreśliłem mięso z jadłospisu i mocno ograniczyłem nabiał. Myślę o jakiejś suplementacji białka, żeby uniknąć codziennego wpieprzania fasoli. Generalnie czuję się dobrze, niemniej przez te pół roku schudłem jakieś 7 kg (aktualnie 190cm / 90kg). Ćwiczę kilka razy w tygodniu, głównie sztuki walki, czasem siłownia, bieganie. Co polecacie dodać do diety, na co zwrócić uwagę? (Dodatkowe punkty za wegańskie produkty
@lukmar: Suplementacja białka jest ok. Co do produktów zawierających białko to na pewno strączki, tofu, tempeh, seitan, orzechy, nasiona. Ogólnie różnych wegańskich produktów i zastepników mięsa jest coraz więcej, warto potestować co Ci odpowiada. Polecam np. makarony z soczewicy i ciecierzycy, które dostaniesz w Biedrze oraz wędliny z BezMięsny.
Widzę teraz w pełnej wersji, że paczka mu wypadła zaraz po wyjściu i rzeczywiście miał dużo czasu na ratowanie. Myślałem że bawił się już poniżej 1000m, a tutaj kalkulowanie byłoby głupotą.