Kiedyś był taki fajny względnie mało znany portal youtube. Oglądałem tak różne ciekawe rzeczy z całego świata, można się było czegoś dowiedzieć i poszerzyć horyzonty, zobaczyć co tam słychać w Ameryce, posłuchać niszowej, ciekawej muzyki. Wtedy każdemu mówiłem że polecam youtube zamiast tej glupiej telewizji. Pozniej już robiło się coraz bardziej wstyd do tego gówna przyznać, a obecnie jak ktoś powie że jego hobby to youtube to myslisz o upośledzonym dziecku, które

rtone via Android




















