Hey, Hi, Hellooooooo. Święta zbliżają się wielkimi krokami. Pomyśleliśmy sobie że, to dobry moment, na zorganizowanie jakiegoś #rozdajo . Poprzednie dwa poszły całkiem fajnie, więc mamy nadzieję, że i 3cie wypadnie podobnie. Sporo z Was w czasie świąt będzie w rozjazdach, dlatego chcemy Wam oddać coś, co może przydać się w podróży. Poprzednio oddaliśmy Wam urządzenia do lokalizacji, dzięki którym część z Was szpieguje swoje #rozowepaski i #niebieskiepaski
@hadronpl: najlepiej jakbyście oddali komuś, kto faktycznie jeździ a nie weźmie tego na handel. Niech pokaże np. swój profil na Yanosiku i gwiazdki, cokolwiek. Ja napieram z Yanosik i szczerze polecam.
hehe pamiętacie jak byliśmy w '99 na zlocie pieczywa tostowego w Siedlcach? XD Co tam się działo to głowa mała!!! Całe życie z wariatami XDDD KTO MA WIEDZIEĆ TEN WIE XD
@Mirabelkowa: EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY HEHE MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEJDZIE TA NOWELIZACJA USTAWY I PO BUŁKI BĘDZIE MOŻNA CHODZIĆ TYLKO Z LICENCJĄ BO SERIO NIEKTÓRZY NIE MAJĄ ANI DOŚWIADCZENIA ANI WYOBRAŹNI I NA PRZYKŁAD UPUSZCZĄ BUŁKĘ NA PODŁOGĘ
W razie katastrofy (wodowania) nadmuchanie kamizelki przed uderzeniem w wodę jest niebezpieczne, gdyż uniemożliwia pływanie pod wodą. Kamizelkę odpalamy po wypłynięciu z samolotu. Taka rada wykopowa na dziś :P
@gwynebleid: Problem takowy, że wiele osób w katastrofach lotniczych nadmuchiwało za wcześnie, czyli jeszcze na pokładzie, a potem topili się, bo kamizelka ich w górę ciągnęła, gdy trzeba było zanurkować
źródło: comment_nVSs8LBEYyzyEepe3FFQb0daZsWjrSlW.jpg
Pobierz