Wielki ch... w dupę krakowskiej policji. Jechałem za kierowcą, który jechał zygzakiem, w momencie w którym zaczął walić w krawężnik, az wjechał na chodnik postanowiłem zadzwonić na 112. Ok, przyjęli. Potem dzwoniłem sam kilka razy z aktualizacją gdzie jesteśmy. Doszło do tego, że po minięciu okolicznych wiosek wjechał na autostradę, gdzie jechał 60-70 kmh od lewej do prawej. Znowu telefon, że jesteśmy na autostradzie, nr słupka itd Dojechałem do miejca gdzie odpuściłem i zawróciłem.
@ChwilowaZielonka: Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że nie wszyscy pracownicy Orlenu i Żabek mają książeczkę, no a powinno skoro jest żarcie w ofercie.
Pamiętam jak raz jechałem samochodem dłuższą trasę w Polsce i przejeżdżałem przez te wszystkie wsie dosyć wcześnie rano w Lutym i widziałem już o jakiś chorych godzinach typu 3-4 rano jak ludzie stali i czekali na autobusy do swoich januszeksów. Straszny to był klimat, lekka mgła, oczywiście ciemno, na przystankach jedyne co widać to cień człowieka i tlący się papieros wypalany zaraz przed wyjazdem do kołchozu. Nie muszę chyba dodawać, że polska
Miałem podobną rozkmine. Dwa lata temu miałem projekt we Wrześni i musiałem pilnie zjechać na chwilę do siebie na Śląsk i wrócić na rano. Stwierdziłem że nie będę jechał klasycznie autostradą tylko po taniości pojadę najkrótszą trasą czyli w kierunku na Olesno, Kluczbork, Ostrów Wielkopolski itd. I zauważyłem ten sam schemat. Ludzie stali na przystankach do pracy o 3-4 rano. W duchu miałem nadzieję że jadą jeszcze do jakiejś roboty która nie
Eh, muszę to zrobić. Ten januszex mnie dobija. Obiecują podwyżkę od 5 lat i nic. Przychodzę dzisiaj z wypowiedzeniem umowy. Zobaczymy co szef na to powie. Jestem aktualnie jedyną osobą na dziale która bez niczyjej pomocy da sobie radę, bo reszta to nowe osoby. Miałem je uczyć, ale wali mnie to. Obieram od razu cały mój urlop i wypadam z tego gówna zwanym firmą. Po 16 opiszę wam co i jak. #
Mireczki, dajcie plusa na wytrwałość w walce z białaczką. Kolejna runda chemii przede mną, podobno najtrudniejsza.( ͡°ʖ̯͡°) #bialaczka #rakcontent #zalesie
Ok, przyjęli.
Potem dzwoniłem sam kilka razy z aktualizacją gdzie jesteśmy.
Doszło do tego, że po minięciu okolicznych wiosek wjechał na autostradę, gdzie jechał 60-70 kmh od lewej do prawej.
Znowu telefon, że jesteśmy na autostradzie, nr słupka itd
Dojechałem do miejca gdzie odpuściłem i zawróciłem.