Przeglądając portal X, widziałem filmik, na którym Afgańczyk tak po prostu utopił swoją żonę w rzece, bo (przynajmniej według opisu) wyszła z domu bez jego pozwolenia. Ludzie to nagrywali, jako swego rodzaju show, nikt nawet nie zareagował. Zapewne według tamtejszych obyczajów facet nie zrobił nic złego.
Filmiku nie


















#gielda