Budowa nowych bloków w Elektrowni Opole zakończona. Kosztowała ponad 9 mld zł. Zgodnie z terminem i zapisami kontraktu przekazano do eksploatacji nowy blok nr 6 (...). W ten sposób dobiegła końca rozbudowa opolskiej elektrowni o dwie nowe jednostki o łącznej mocy 1800 MW (...)
Ostatnio miałem taką sytuację, że Microsoft zwrócił mi płatność za zakupiony towar blikiem przez DOTPAY. Dotpay zwrócił należność i zaraz ponownie ją pobrał z mojego konta również blikiem i całkowicie nową transakcją bez mojej autoryzacji. Po mojej interwencji kasę zwrócił, ale upiera się, że wcale nie pobrał. Ogólnie dziwna akcja, że Dotpay może bez pytania komuś kasę z konta pobrać.
@emil-abnegat: No właśnie nie wiem. Sprawa wyglądała tak. 1. Kupiłem rzecz przez dotpay za pomocą blika. 2. Napisałem do MS, że chcę zwrócić. 3. MS zaakceptował. 4. Wpłynął zwrot z dotpay z nowym numerem oraz numerem, którego
@Zdziczest: Z której strony by nie poszło, nie autotyzowałem tej transakcji żadnym kodem blik.
Ps. 1. mBank odesłał mnie do sprzedawcy (do Microsoftu) 2. Microsoft twierdzi, że nie pobierał należności po raz drugi (wysłał mi pismo w tej sprawie) i zasugerował kontakt z operatorem płatności. 3. Dotpay twierdzi, że nic takiego nie miało miejsca. Dodam, że wszystkie płatności Dotpay są widoczne jako DOTPAY, a ta jedna jak na obrazku (to
@Zdziczest: MS nie był, jak się okazało, stroną w tej sprawie - nie MS zlecał pobranie tej kwoty i ta kwota nigdy nie wpłynęła od MS (ta pobrana drugi raz). Zrobił to ADYEN N.V. za pośrednictwem BLIKA nie wiem w jaki sposób, bo żadnego kodu nie generowałem i nikomu nie przekazywałem. Ogólnie ta cała sytuacja może i błacha, bo raptem na 30 zł i należność zwrócono, ale pokazuje, że ktoś
Sylos pisze: "A Tobie jak mija weekend? Do mnie oddano 11 strzałów z ostrej w #warszawa. (...) Pokrótce chciał mnie odstrzelić za to, że nie dałem papierosa. Wywiązała się słowna utarczka i wyciągnął broń. (...) Wygrałem drugie życie."
Gość podszedł po szluga. Wykopek rozpoczął pyskówkę czy inne rękoczyny, gość dobył straszak (Glock 17 P.A.K.) żeby przestraszyć napastnika, no i potem został spacyfikowany, bo straszak jest do straszenia, a nie obrony.
Gość podszedł po szluga. Wykopek rozpoczął pyskówkę czy inne rękoczyny, gość dobył straszak (Glock 17 P.A.K.) żeby przestraszyć napastnika, no i potem został spacyfikowany, bo straszak jest do straszenia, a nie obrony.
@Jestembogaty: Oczywiście, że tak. Wszystkim możesz się bronić i to nie działa tak, że jak użyjesz przedmiotu, który w instrukcji obsługi nie ma wpisane: "służy do obrony", to nie możesz się tym przedmiotem bronić, a jeśli tak, to z automatu idziesz siedzieć, nie.
@Jestembogaty: Stanie się dokładnie to samo w obu przypadkach. Jeśli użyjesz 1) lub 2) zgodnie z zapisami o obronie koniecznej (czym jest obrona konieczna, który artykuł i jakiego kodeksu o tym mówi, znajdziesz w internecie), to nic się nie stanie. Jeśli użyjesz wbrew zapisom o obronie koniecznej, to zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje - a jakie, to nie będę wróżył.
"Proszę Państwa, to przydażyło mi się parę tyg.temu... Kierowca czarnego samochodu zwyczajnie w świecie chciał naciągnąć zakład ubezpieczen (...)" Grażyna jest ekspertem i pokazuje swoją głupotę xD
Skąd ta nagonka na tę kobietę? Bo kobieta czy bo komuś się wydaje, że jest głupia.
Sytuacja: Koleś wzywa policję, bo twierdzi, że ma uszkodzone auto. Policja przyjeżdża, brak uszkodzeń, ale chętnie wystawi mandat. Możliwe, że nie było również żadnego "dotknięcia" i co ta kobieta ma zrobić, jeśli nawet wykopki nie mając pojęcia co zaszło wydają wyrok? Wyciąga telefon i nagrywa te bzdury, bynajmniej nie z jej strony.
Jak kto woli. Ja wolę kupić za 82gr sztukę niż elqborować za 55gr i dodatkowo: - zbierać kilogramy łusek, - czyścić łuski w specjalnej pralce przez wiele godzin - mieć syf z powyższego powodu w domu - przez wiele dni ustalać odpowiednie naważki (ilość prochu) tak, aby elqborowane naboje działały z własnym pistoletem w sposób bezproblemowy,
Aleście się obsrali tą Emilką. Jak dla mnie, to jakaś dziwna jest. Wydaje się, że jej głupkowate miny, to jedynie efekt niesamowitego parcia na szkło, musi być zawsze i wszędzie, a jak ktoś nie zwróci na nią za wiele uwagi, to rozpoczyna jakieś krzywe akcje byleby tylko być zauważona. Taka niby happy i wszystko, a załamanie nerwowe przeszła, pewnie poza kamerami jest nudziarą whooy. Ogólnie jakoś nie robi na mnie pozytywnego wrażenia.