Mirki i mirabelki już tracę motywację do nauki angielskiego, utknąłem na poziomie b1 i za chiny ludowe nie jestem wstanie zrobić progresu w stronę b2. Od dwóch lat uczę się z tutorami w preply ale czuje, że to nic nie daje cały czas obracam się wokół tych samych słów i czuję, że popełniam sporo błędów podczas rozmowy. Jestem w stanie czytać książki i słuchać podcastów w języku angielskim, zazwyczaj rozumiem całość, ale
rams