Mam pewne przemyślenia odnośnie #ekonomia i #koronawirus. Pozamykali bary, pozamykali kina. Ale przecież ludzie te pieniądze mają, nie spalili ich w piecu. Rozumiem, że więcej wydano na papier toaletowy i makaron, jednak w rozliczeniu makro wszystko się zgadza. Ludzie po prostu zaczną więcej wydawać jak już będą mogli wyjść z domu i wszystko powinno wrócić do normy za kilka miesięcy. Jeśli tylko rząd wprowadzi jakieś opcje zapłacenia

pwone


















