Tak a propos wpisu @CigarettesAfterSex przypomniała mi się historia mojego kolegi geja ze studiów. Ziomek ubierał się bardzo schludnie i trendy, mówił lekko podwyższonym głosem, chodził do klubów dla gejów i ogólnie obracał się w tym towarzystwie. I oprócz tego miał wiele psiapsiółek, z którymi chodził na zakupki, doradzał, No ogólnie k---a typowy gej przyjaciel z seriali pokroju "S--s w wielkim mieście". Z tą jednak różnica, ze jego koleżanki były znacznie ładniejsze, niż Pani Koń ( ͡°͜ʖ͡°)
Do czego zmierzam. Mój kolega dochodził do takiej zażyłości z tymi laskami, ze one bez problemów pokazywały mu się u siebie w mieszkaniu w bieliźnie i pytały czy ładna itd. Ofkorz w tym czasie (przypadkiem hehe) pojawiało się winko i ciekawsze tematy. I również temat jego pociągu do kobiet xDD I wtedy tez wiele jego psiapsiółek chciało sprawdzić, czy da się zaciągnąć geja do łóżka - on dawał się zaciągać, po wszystkim mówiąc, ze to nie to i jednak woli facetów, ale wiele z nich miało satysfakcję, ze zaciągnęło geja do łóżka.
No jak się k---a domyślacie, ziomek nie był żadnym gejem, a 100% hetero - po prostu wykminil sobie ten sposób na ruchanie świnek i
Jadę sobie starym, brudnym i śmierdzącym tramwajem, pełnym uprzejmych i uśmiechniętych ludzi i cieszę się, że mieszkam w Krakowe. Byłem ostatnio w Warszawie i straszne chamstwo tam panuje. Kraków i inne polskie miasta naprawdę są coraz przyjemniejsze, coraz bardziej przyjazne. Kto nie mieszka w Warszawie, ten plusuje :) #czujedobrzeczlowiek #niepopularnaopinia #warszawa #krakow #polska #pdk
@pk347: A co ma wspólnego ilość składanych patentów do inteligencji? Ludzie, którzy mają pomysł godny opatentowania uciekają z nim do krajów bardziej rozwiniętych, bo tam po prostu łatwiej im będzie go wcielić w życie.
#anonimowemirkowyznania Nauczyciele to jedna z najbardziej rakowych grup społecznych w Polsce. Jakiś czas temu poszukiwałem lektora j. angielskiego, który poprowadziłby lekcje dla małej grupy w firmie. W ramach poszukiwań dołączyłem do kilku grup na facebooku, które zrzeszają osoby zajmujące się nauczaniem angielskiego. Swój cel osiągnąłem i czym prędzej usunąłem się ze wszystkich grup. No dobra... Jedna z nich zauroczyła mnie na tyle, że postanowiłem w niej pozostać i ani się obejrzałem, a stałem się jej zagorzałym czytelnikiem. Nazwa grupy to "nauczyciele angielskiego" i podczas czytania tamtejszych dyskusji, niejednokrotnie myślałem nad wykupieniem nielimitowanego dostępu do chemioterapii.
Wszyscy na pewno znacie te wieczne narzekania nauczycieli. A to, że mało płacą, że najbardziej odpowiedzialna praca ze wszsytkich, że wcale nie pracują 20 godzin w tygodniu bo 4 razy tyle przesiadują w domu, a w wakacje wcale nie mają 2 miesięcy płatnego urlopu bo przecież muszą się przygotowywać do zajęć na nowy rok szkolny. Od zawsze kwitowałem te komentarze jednym krótkim "xD", ale odkąd zobaczyłem jak wygląda to od środka, przerodziło się to w jedno wielkie "xDDDDDD". Dyskusje typu "Kochani, już czerwiec, przed nami 2 miesiące wakacji! Jak będziecie je spędzać? Ja przez 2 miesiące nie zrobię NIC!" czy też narzekania, że przez pracę w szkole nauczyciele nie mają czasu na udzielanie korepetycji są tam na porządku dziennym, ale to co zobaczyłem dzisiaj sprawiło, że postanowiłem się z Wami podzielić moim niewyczerpanym źródłem #rakcontent i #grazynacore (picrel). Polecam gorąco! :)
#praca #ukraina #c---------------a #fail
źródło: comment_F9Mk9Lcws4yask8vBEgfKlKdQXMC1L2g.jpg
Pobierz