@Eestel: Dorzucę od siebie. Punktowe obiekty optyczne widoczne na niebie w miejscach niektórych radioźródeł zostały na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych nazwane kwazarami(QSO, ang. quasi-stellar object - obiekt gwiazdopodobny). W wyniku systematycznych poszukiwań kwazarów różnymi metodami współczesna definicja tych obiektów zawiera następujące elementy: a) obraz kwazara na zdjęciu jest nieodróżnialny od gwiazdy; b) w widmie kwazara występują szerokie linie emisyjne; c) widmo kwazara jest silnie przesunięte w stronę
@Eestel: W ramach ciekawostki. Zdjęcie pary świecących "gwiazd" żeby lepiej zobrazować jak jasne są to obiekty.
Obiekt po prawej stronie poniższego zdjęcia to niczym niewyróżniająca się gwiazda odległa o ok. 100 lat świetlnych od Ziemi. Świecący równie mocno obiekt na lewo wygląda jak gwiazda, ale to kwazar znajdujący się 9 miliardów lat świetlnych stąd.
Brytyjczyk trafił do celi z dwoma muzułmanami. Chciał zagaić rozmowę i pyta: - Za co siedzicie? Jeden z muzułmanów mówi: - Zabiłem brytyjskiego żołnierza i dostałem 2 lata.
@SH91: To nie jest dowcip, a zbliżająca się wielkimi krokami przyszłość pod terrorem fanatyków z lewicy. Zobacz ile państw już teraz wprowadza kary za krytykę islamu, zmusza szkoły do nauki o islamie i traktuje wybiórczo muzułmanów.
Tajna narada w Kancelarii Rzeszy. Nad mapą pochylają się Hitler, Himmler i reszta zgrai. Nagle do pomieszczenia wchodzi Stirlitz. Wyjmuje miniaturowy rosyjski aparat szpiegowski wielkości cegły, ważący 12 kg, i z wysiłkiem zaczyna fotografować wszystkie tajne plany. Potem kładzie na stole 2 pomarańcze i wychodzi. – Kto to jest?! – syczy Hitler. – Eee... to Stilritz. Ten piekielny rosyjski szpieg – mruczy Himmler. – Czemu go nie aresztujesz? – Nie ma sensu
@foster1: Stirlitz z Pleischnerem szli ulicą i omawiali plan przyszłej operacji. Nagle padł strzał i Pleischner z jękiem osunął się na ziemię. Stirlitz obejrzał się w jedną stronę – nikogo, potem w drugą – też nikogo. – Pewnie mi się wydawało – pomyślał.
Kilkukrotnie już w swoich wpisach wspominałem, że istnieje we wszechświecie niewielki odsetek gwiazd o gigantycznych rozmiarach, posiadających bardzo wysoką temperaturę i, co za tym idzie, świecących niezwykle jasno. W przeciwieństwie do obiektów podobnych do naszej Dziennej Gwiazdy i mniejszych, czerwonych karłów, kończą one swój żywot niezwykle efektownie, wybuchając jako supernowe.
Czym właściwie jest supernowa? Mówiąc najprościej to "eksplozja" gwiazdy. Po ustaniu w jej wnętrzu reakcji termojądrowych gwiazda zapada się pod własnym ciężarem
@Humma: opracowana w starożytności, potem rozbudowana skala jasności gwiazd. Wtedy obejmowała wielkości od 1 najjaśniejsze gwiazdy na niebie) do 6 (z trudem widzialne gołym okiem). Po odkryciu teleskopów została nieco zmieniona i uwzględnia również wartości ujemne dla najjaśniejszych obiektów.
@flager: oczywiście że tak. Niedopatrzenie okrutne - Syriusz jest odległy o 9 lat świetlnych :) @Humma: jedna wielkość gwiazdowa to spadek lub wzrost jasności o pierwiastek piątego stopnia ze 100
@owocliczi: Na ulicy nieszczególnie, ale przyznam, że trzeba się nauczyć patrzeć. Na początku często rysuje się pewne schematy oczu, nosów tak, jak się je zapamiętało w uproszczeniu zamiast po prostu dokładnie obserwować jak wyglądają.
Wielu rysujących mireczków chwali się tutaj swoimi pracami, nad którymi spędzili wiele godzin i wylali wiele łez. Ja dla odmiany wrzucam swoje ćwiczenia, które staram się wykonywać jak najczęściej. Kiedyś lepsi ode mnie powiedzieli, że 100 szybkich rysunków nauczy mnie więcej niż jeden wymęczony. Nad jednym takim bazgrołem spędzam przeważnie nie więcej niż 2 minuty, ale na niczym nie udało mi się lepiej utworzyć kontaktu głowy z ręką. Zamiast spędzać godziny przy
@TrumanBurbank: Jeśli chodzi o rysowanie człowieka to moim zdaniem bezkonkurencyjny jest Michael Hampton i jego książka Figure Drawing. Na serię podręczników Loomisa też można zerknąć.
źródło: comment_dSFSeUXbVHlFCrl2aihp8jhnbybWnnAA.jpg
Pobierz