Od jakiegoś czasu poprawiam książki tłumaczone z angielskiego, które mają zostać wydane. Malutkim nakładem, ale jednak fajnie by było, co by po polsku dało je się sensownie poczytać. Pierwsza książka była chyba przepuszczona przez translator Goggle'a. I zamiast poprawiać, tłumaczyłam od początku. Teraz otwieram plik z drugą książką, a tam nie ma polskich znaków... No to piszę do zleceniodawcy, czy wie, że to tak wygląda. Nie wiedział, skontaktował się z tłumaczem, a
@KubaJam: myślę że warto abyś (przynajmniej zwycięzców) uświadomił, że te kulki są śmiertelnie niebezpieczne dla małych dzieci. Scenariusz jest prosty: 1. dziecko połyka zgubioną kulkę 2. dziecko połyka drugą zgubioną kulkę 3. gdzieś w środku one się spotykają i zaczynają się przyciągać
@LooZ Dzięki wielkie za ten tekst, kawał dobrej roboty, poskładałeś do kupy te skrawki informacji. Cóż, szkoda, że konkretów nie ma jeszcze zbyt wiele ale jak widać Musk chce być w tej kwestii tajemniczy, przynajmniej jeszcze przez jakiś czas. Moim zdaniem powinien nakręcać hype, aby wywołać zainteresowanie wokół projektu, ale zapewne na to jeszcze przyjdzie czas.
Chociaż mnie i tak kupił.
Mój obecny cel w życiu: zdobyć 500k$. Dobrze byłoby zrobić coś konstruktywnego,
Wychodzę lekko zawiany (naprawdę lekko) z imprezy u kolegi. To stara kamienica, na klatce panuje półmrok. Schodzę po schodach i widzę sąsiada kolegi, facet koło 60 lat, jak wchodzi na górę niosąc małego psa na rękach. Mówię do psa “Cześć mały koleżko” i wyciągam rękę, aby go pogłaskać. Gdy tylko go dotknąłem zorientowałem się, że to nie pies, tylko chleb w reklamówce...
Facet popatrzył na mnie jak na niebezpiecznego wariata. Przykleił się
@bsch93: dokładnie, najlepsze co widziałem to jakiś randomowy typek próbujący wmówić mojemu znajomemu z medycyny, że na pewno nie jest mu ciężej niż na jego psychologii.