Słyszeliście to? Wiozą Pana Żula - nieprzytomny, uraz głowy ale n------y ( ͡º͜ʖ͡º) Odzyskuje przytomność i mówi do ratownika: gdzie jedziemy? Ratownik: Na cmentarz ( ͡°͜ʖ͡°) Ale jak to?! Przecież ja żyję! Ratownik: No, ale jeszcze nie dojechaliśmy ( ͡º͜ʖ͡º) #heheszki #999 #ratownikmedyczny
Od jutra zaczynają się dla mnie dwa najważniejsze dni w tym roku :) Jutro będę negocjować przedłużenie umowy w obecnej firmie do końca maja. A w czwartek czas na rozmowę o pracę w nowej firmie od 1 czerwca :) Szanse że mi to wszystko wyjdzie oceniam na 90%. O efektach poinformuje w piątek :) Istotne jest to dla mnie z tego względu, że czeka duuuża kasa. Nie dość, że w nowej pracy
@ArekJ: Sporo pójdzie na długi, myślę że jak mi się to uda to pozwole sobie na małe wakcje i w 2 miesiące wydam na zycie i wakacje jakieś 2000 euro. 2600 pójdzie na spłatę zaległości. A to pozwoli mi spłacić wykopowiczów, plus jeden większy kredyt.
Jako obywatel Ukrainy, zamieszkały w Polsce, mogę tylko przeprosić za takie działania radykalnych ukraińskich meneli. Również proszę nie utożsamiać wszystkich ukraińców z takim marginesem, to są działania małej radykalnej grupy osób.
Szansa jedna na milion, a jednak spróbuję. Dajcie parę plusów, żeby się post rzucał w oczy.
Stojąc na światłach na skrzyżowaniu Prostej i Miedzianej w Warszawie ok. 8:48 zauważyłem na przejściu dla pieszych #rozowypasek którego nie mogę się pozbyć z głowy. Burza szatynowych włosów, okulary, czarny płaszczyk, szalik chyba brązowy i czarna torba w ręku. Miała w uszach słuchawki na różowym kablu. Aż się zastanawiam czy nie spróbować przez jakieś
#anonimowemirkowyznania Piję 3 dzień. W niedzielę zmarła moja żona podczas porodu. Dziecko nie dało rady. Zostałem sam. (╥﹏╥) Pogrzebami zajmują się teściowie. Czuję się jak wtedy gdy, jako 11 latek straciłem rodziców w wypadku. Wychowywali mnie dziadkowie którzy tez juz nie żyją. Pustka. Nie mam komu się wyżalić, ona była moja jedyną przyjaciółką. W pijackim amoku usunąłem nasze zdjęcia na szczęście jest Facebook. Nie wiem czy
Kolesiowi zmarła żona, nienarodzone dziecko, pije trzeci dzień, nie jest w stanie pomóc w organizacji pogrzebu, ale ma czas pochwalić się tym na mirko, pisząc całkiem składnie, z polskimi znakami.
Mirki, takie małe podsumowanie, bo trochę w ciągu najbliższych kilku dni się u mnie zmienia.
Najbardziej intensywnie zacząłem podróżować przez ostatnie 12 miesięcy z hakiem - niecały rok temu odwiedziłem Gruzję, następnie Norwegię, wcześniej Francję, Londyn i jeszcze raz Norwegię. Potem trip do Ameryki Południowej - Chile, Brazylia, Argentyna, po drodze Lizbona, później jeszcze zahaczyłem Majorkę i Chorwację, i teraz ostatnio byłem jeszcze w Izraelu. Był to dla mnie naprawdę wspaniały czas, i
@Korba112: jak tak czytam o tych historiach to zaczynam sie zastanawiać: "czy ja napewno chcę obserwować ten tag i czytać jeszcze wiecej o takich sytuacjach?"
@Korba112: Mój ojciec jako lekarz jeździł ponad 20 lat na karetkach ratunkowych. Raczej niechętnie dzielił się wspomnieniami z pracy, ale kilka historii utkwiło mi w pamięci:
- lato, nadmorska miejscowość. 4 chłopaków z Warszawy wracało nad ranem dyskoteki. Nie zauważyli, że ich droga łączy się z inną i muszą skręcić w lewo lub w prawo. Pojechali prosto i z impetem wbili się w skarpę. Samochód się zapalił, wszyscy spłonęli
Jako, że tag #filozofiadlajanuszy ma już blisko 1100 obserwujących, co przebiło moje oczekiwania kilkukrotnie (już pomijam w jak szybkim czasie do tej liczby dobiliście) postanowiłem wyjść z ofertą skierowaną do tych którzy prowadzą normalne ży.... tzn. do tych, którzy nie mają konta na elitarnej stronce ze śmiesznymi obrazkami ( ͡º͜ʖ͡º)
Jasio w szkole po wakacjach miał za zadanie ułożyć rymowany wiersz o miejscu w, którym był na wakacjach: "Morze, nasze morze, A w tym morzu dziewczę hoże. Z dala słychać syren gwizdy, Woda sięga jej do kolan." - Ależ Jasiu tam nie ma rymu. - mówi pani.
@Maliszak: jak najbardziej, tacy ludzie nie powinni miec wgl kontaktu z innymi. Nie rozumiem takich zachowań. Mam nadzieje, ze ten typ poniesie tego surowe konsekwencje.
Mirki co się o--------a to bania mała. Moja partnerka ma teraz weekend na uczelni więc się nie widzimy (nie mieszkamy razem). Dzwoni do mnie jej siostra która jej nienawidzi i informuje mnie, że moja pani będzie dziś... gościć kochanka. 0.o K---a mać:| Mam klucze na jej chatę, ale przecież nie będę robił wjazdu, bo może być z tego niezła inba. Kupiłem lornetkę. Wystarczy mi, że to zobaczę. Potrzebuję kod do domofonu węgierska 14 (klatka
Wiozą Pana Żula - nieprzytomny, uraz głowy ale n------y ( ͡º ͜ʖ͡º)
Odzyskuje przytomność i mówi do ratownika: gdzie jedziemy?
Ratownik: Na cmentarz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale jak to?! Przecież ja żyję!
Ratownik: No, ale jeszcze nie dojechaliśmy ( ͡º ͜ʖ͡º)
#heheszki #999 #ratownikmedyczny