Słyszeliście to? Wiozą Pana Żula - nieprzytomny, uraz głowy ale #!$%@? ( ͡º͜ʖ͡º) Odzyskuje przytomność i mówi do ratownika: gdzie jedziemy? Ratownik: Na cmentarz ( ͡°͜ʖ͡°) Ale jak to?! Przecież ja żyję! Ratownik: No, ale jeszcze nie dojechaliśmy ( ͡º͜ʖ͡º) #heheszki #999 #ratownikmedyczny
Od jutra zaczynają się dla mnie dwa najważniejsze dni w tym roku :) Jutro będę negocjować przedłużenie umowy w obecnej firmie do końca maja. A w czwartek czas na rozmowę o pracę w nowej firmie od 1 czerwca :) Szanse że mi to wszystko wyjdzie oceniam na 90%. O efektach poinformuje w piątek :) Istotne jest to dla mnie z tego względu, że czeka duuuża kasa. Nie dość, że w nowej pracy
@ArekJ: Sporo pójdzie na długi, myślę że jak mi się to uda to pozwole sobie na małe wakcje i w 2 miesiące wydam na zycie i wakacje jakieś 2000 euro. 2600 pójdzie na spłatę zaległości. A to pozwoli mi spłacić wykopowiczów, plus jeden większy kredyt.
Urodzony 26 września 1895 roku w Würzburgu. W wieku 18 lat przerwał edukację i dobrowolnie wstąpił do niemieckiej armii, gdzie walczył na zachodnim froncie podczas I wojny światowej. Oskar posiadał bardzo ciężki charakter, był awanturnikiem, lubił zaglądać do kieliszka i sprawować władze nad innymi. Został niejednokrotnie ranny, wykazywał się odwagą za którą, po wojnie, został odznaczony Krzyżem Żelaznym I stopnia. W 1918 roku Oskar stacjonował na terytorium Rumunii gdzie
Jako obywatel Ukrainy, zamieszkały w Polsce, mogę tylko przeprosić za takie działania radykalnych ukraińskich meneli. Również proszę nie utożsamiać wszystkich ukraińców z takim marginesem, to są działania małej radykalnej grupy osób.
@Synethic223: Przeciętna osoba nie może posiadać broń palną. W tej kwestii przepisy są podobne do polskich, ale przez konflikt na wschodzie rzeczywiście zwiększyła się ilość osób posiadających broń.
Szansa jedna na milion, a jednak spróbuję. Dajcie parę plusów, żeby się post rzucał w oczy.
Stojąc na światłach na skrzyżowaniu Prostej i Miedzianej w Warszawie ok. 8:48 zauważyłem na przejściu dla pieszych #rozowypasek którego nie mogę się pozbyć z głowy. Burza szatynowych włosów, okulary, czarny płaszczyk, szalik chyba brązowy i czarna torba w ręku. Miała w uszach słuchawki na różowym kablu. Aż się zastanawiam czy nie spróbować przez jakieś spotted. Jednak,
#anonimowemirkowyznania Piję 3 dzień. W niedzielę zmarła moja żona podczas porodu. Dziecko nie dało rady. Zostałem sam. (╥﹏╥) Pogrzebami zajmują się teściowie. Czuję się jak wtedy gdy, jako 11 latek straciłem rodziców w wypadku. Wychowywali mnie dziadkowie którzy tez juz nie żyją. Pustka. Nie mam komu się wyżalić, ona była moja jedyną przyjaciółką. W pijackim amoku usunąłem nasze zdjęcia na szczęście jest Facebook. Nie wiem czy pójdę na
Kolesiowi zmarła żona, nienarodzone dziecko, pije trzeci dzień, nie jest w stanie pomóc w organizacji pogrzebu, ale ma czas pochwalić się tym na mirko, pisząc całkiem składnie, z polskimi znakami.
Idę jutro do Dzien Dobry TVN jako ekspert w dziedzinie zdrowego trybu życia. Najbardziej plisowany komentarz wplotę w środek jednej z wypowiedzi. Jakby co to jestem odważny, Wiec możecie pisac co chcecie! #gownowpis #biegajzwykopem
Mirki, takie małe podsumowanie, bo trochę w ciągu najbliższych kilku dni się u mnie zmienia.
Najbardziej intensywnie zacząłem podróżować przez ostatnie 12 miesięcy z hakiem - niecały rok temu odwiedziłem Gruzję, następnie Norwegię, wcześniej Francję, Londyn i jeszcze raz Norwegię. Potem trip do Ameryki Południowej - Chile, Brazylia, Argentyna, po drodze Lizbona, później jeszcze zahaczyłem Majorkę i Chorwację, i teraz ostatnio byłem jeszcze w Izraelu. Był to dla mnie naprawdę wspaniały czas,
Pierwszy wpis będzie pochodził z jednego z blogów ratowniczych. To zebrane do kupy wpisy ratowników i lekarzy, które pojawiły się pod opowieścią autora blogu w której opisywał nieudaną reanimację dziecka:
"większość z nas widziała rzeczy i miejsca, których inni woleliby nie widzieć. Byliśmy tam, bo taka jest nasza praca...szary "Kowalski" w całym swoim życiu nie zobaczy tyle złego co my możemy zobaczyć w czasie jednego dyżuru"
To nie z mojej karetki. ----------------------------------------------------------------------------------
@Korba112: jak tak czytam o tych historiach to zaczynam sie zastanawiać: "czy ja napewno chcę obserwować ten tag i czytać jeszcze wiecej o takich sytuacjach?"
@Korba112: Mój ojciec jako lekarz jeździł ponad 20 lat na karetkach ratunkowych. Raczej niechętnie dzielił się wspomnieniami z pracy, ale kilka historii utkwiło mi w pamięci:
- lato, nadmorska miejscowość. 4 chłopaków z Warszawy wracało nad ranem dyskoteki. Nie zauważyli, że ich droga łączy się z inną i muszą skręcić w lewo lub w prawo. Pojechali prosto i z impetem wbili się w skarpę. Samochód się zapalił, wszyscy spłonęli
Jako, że tag #filozofiadlajanuszy ma już blisko 1100 obserwujących, co przebiło moje oczekiwania kilkukrotnie (już pomijam w jak szybkim czasie do tej liczby dobiliście) postanowiłem wyjść z ofertą skierowaną do tych którzy prowadzą normalne ży.... tzn. do tych, którzy nie mają konta na elitarnej stronce ze śmiesznymi obrazkami ( ͡º͜ʖ͡º)
Jasio w szkole po wakacjach miał za zadanie ułożyć rymowany wiersz o miejscu w, którym był na wakacjach: "Morze, nasze morze, A w tym morzu dziewczę hoże. Z dala słychać syren gwizdy, Woda sięga jej do kolan." - Ależ Jasiu tam nie ma rymu. - mówi pani. - Niech się Pani nie przejmuje - odpowiada Jasiu - gdy wody przybędzie, to i rym będzie.
Gram w warszawskiej, amatorskiej lidze piłki nożnej. Jestem kapitanem drużyny. Wczoraj zawodnik drużyny przeciwnej z premedytacją #!$%@?ł mojemu zawodnikowi głową w zęby. Cztery zęby(dwie górne jedynki i dwójki) do wymiany.
Od razu telefon na policję. Wyzwiska w moją stronę, że jestem konfidentem i frajerem od reszty zawodników drużyny przeciwnej.
Ale mam w dupie ich opinie i uważam, że postąpiłem jak najbardziej słusznie. Złożyłem też wniosek do organizatorów o
@Maliszak: jak najbardziej, tacy ludzie nie powinni miec wgl kontaktu z innymi. Nie rozumiem takich zachowań. Mam nadzieje, ze ten typ poniesie tego surowe konsekwencje.
Wczoraj, śpiesząc się na impreze musiałem wejśc do łazienki gdzie aktualnie kąpał sie mój Ojciec (tak wiem, zaczyna sie jak dobry pornus). Myje zęby : (T) Wojtek, weź gąbke i umyj mi plecy. (W) Co ?!?! (T) No umyj mi plecy. Myśle sobie: "#!$%@? troche to dziwne". No ale w końcu czemu nie przecież to mój tato, więc z lekką wątpliwością biorę tą gąbke i powolnym ruchem ręki zbliżam sie ku przeznaczeniu.
Mirki co się #!$%@? to bania mała. Moja partnerka ma teraz weekend na uczelni więc się nie widzimy (nie mieszkamy razem). Dzwoni do mnie jej siostra która jej nienawidzi i informuje mnie, że moja pani będzie dziś... gościć kochanka. 0.o #!$%@? mać:| Mam klucze na jej chatę, ale przecież nie będę robił wjazdu, bo może być z tego niezła inba. Kupiłem lornetkę. Wystarczy mi, że to zobaczę. Potrzebuję kod do domofonu węgierska
Ale beka z netemat.pl. Po wejściu z ublockiem wyświetlają komunikat taki jak poniżej, żeby wyłączyć blokowanie, a oni obiecują nie dawać wkurzających reklam. Myślę, no to OK, skoro coś tam czasem przeczytam, to już zaróbcie parę groszy, w końcu nikt za darmo nie pracuje. Wyłączam ublocka, odświeżam...... a tam wyskakuje reklama full screen :DDDDDDDDD Rzeczywiście nie przeszkadza XDDDDDD #bekazlewactwa #bekazlisa #oszukujo
@claudio1: @zakowskijan72: @mateoaka: @ShpxLbh: @AlexAnderson: @ziomekbezpoziomek: @HighlandCattle: Z ciekawości sprawdziłem i jak dla mnie reklama wcale nie jest taka denerwująca - jest osadzona na samej górze(nie lata za tobą jak #!$%@?) i wystarczy zjechać trochę niżej aby przejść do serwisu. W dodatku jest to jedyna reklama na ich stronie.
Ja #!$%@? jaka żenada. Byłem wczoraj w knajpie, taka hipsterska pierogarnia. Ogólnie chciałem pójść i sprawdzić te całe bezglutenowe pierożki i napić się late od prawdziwego baristy, a nie jakiegoś polewacza kawy tylko brodatego niedźwiedzia który zwie się baristą. Lokal wyglądał normalnie oprócz jednej ściany. Kojarzycie pewnie motyw umieszczania na ścianie w domu napisów w stylu "w tym domu po sraniu myjemy ręce w rezerwuarze". Tam właśnie była taka ściana pełna mądrości.
Wiozą Pana Żula - nieprzytomny, uraz głowy ale #!$%@? ( ͡º ͜ʖ͡º)
Odzyskuje przytomność i mówi do ratownika: gdzie jedziemy?
Ratownik: Na cmentarz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale jak to?! Przecież ja żyję!
Ratownik: No, ale jeszcze nie dojechaliśmy ( ͡º ͜ʖ͡º)
#heheszki #999 #ratownikmedyczny