Zdawalem prawo jazdy w UK i tam jezdzilem jakies 10 lat. W Polsce tylko raz siadlem na kierownice - jakies 10km z lotniska przez wsie i stwierdzilem ze pier**** jazde po polsce. Jadac 50km/h na ograniczeniu 50km/h, doslownie co kilkadziesiat sekund ktos za mna trabil, mrugal swiatlami i nastepnie wyprzedzal. Na tym odcinku wyprzedzilo mnie - zeby tylko wyprzedzono, ale wyprzedzono w bardzo agresywny sposob - conajmniej z kilkadziesiat samochodow.
Im więcej czytam o tym wypadku na A1 tym bardziej jestem przerażony. Mam 3 letnią córkę, całkiem niedawno wracałem z rodziną w nocy z nad morza, zresztą jak setki rodzin, w końcu ledwo kończy się sezon wakacyjny. Z każdym kolejnym artykułem uświadamiam sobie jak bardzo to mógł być każdy z nas. Jak decyzja jednego debila który postanowił sobie 'pojeździć' zamknęła 3 szczęśliwe żywoty a wiele kolejnych złamała na zawsze. Aż się we
@SirSherwood ale dalej do niektórych nie dociera co dokładnie wirus r------ł? Że lekarze pospłacali kredyty, które normalnie wisiałyby na nich 30 lat? Że dentysta przyjmował tylko prywatnie bo na nfz wirus? Że ludzie mieli poparzone płuca przez respiratory bo zamiast leczyć ich na grype to leczyli na covid a kiedy dochodziło do zapalenia płuc to było ojojanie? Że masa ludzi umierała bo nie doczekali sie miejsca na onkologii? To chyba ja
a pamiętacie taki serial "Zdarzyło się jutro"? Jak codziennie rano rudy kot przynosił jutrzejszą gazetę pewnemu ziomkowi i ten czytał jakie nieszczęścia się wydarzą i potem im zapobiegał? Ale to był sztos
#polityka #pis Żona dostała się do komisji wyborczej - miała za to dostać 600zł. Teraz dostała informacje od "koordynatora" ze w ta sobotę oraz przyszłą ma być na wiecu PIS (autobus będzie podstawiony). Wiec ma być Anty PO - dodam że ani ja ani żona nie angażujemy się politycznie a na pewno nie deklarowaliśmy poparcia dla PIS. Moja żona odmówiła i została usunięta z komisji, czy tak można
Jedną z zajebistych rzeczy w rodzicielstwie jest to że można tak jakby przeżyć dzieciństwo po raz drugi razem ze swoim bombelkiem. Budowanie z klocków, huśtanie się na huśtawce, grzebanie patykiem w mrowisku. Niby mała rzecz a świetnie cieszy jak się patrzy na gówniarza z który z pełnym zaciekawieniem odkrywa wszystko dookoła. #bombelek #zwiazki #rodzicielstwo #rodzina
@6aesthetic9: Nie zrozumiałeś że chodzi o przeżywanie tego ze swoim dzieckiem. Jasne możesz wsadzić kija w mrowisko, obejrzeć bajkę albo iść na huśtawkę sam ale to nie to samo.
źródło: temp_file2693262297176794879
Pobierz