@R_O_T_T_E_N: z reguły jest jeden lokalny żul, wysłany do obstawienia imprezy przez tajną organizację zwaną Gildią Żuli. Jak żul się zapije to wysyłają kolejnego na jego miejsce.
Pamiętam jak skretyniałe wykopki cieszyły się z super systemu kaucji. Nie wierzę, że to byli nieopłacani ludzie. Po prostu odmawiam uwierzenia, że można być tak głupim. Teraz albo co parę butelek trzeba biegać do Lidla, albo całą kolejną szafkę na śmieci trzeba poświęcić. W praktyce? To kolejny wysoki podatek od smacznych napojów, automaty do odbioru też sporo kosztują, a wszystko po to, by butelki na koniec trafiły do kosza na plastiki, bo
Ale czaicie jakby tak faktyczne pszczelarstwo było dyscypliną olimpijską? Tacy pszczelarze dostawaliby losową pasiekę w wiosce olimpijskiej w dniu otwarcia i w ostatni dzień wyniki - jury sprawdza stan i liczebność roju, smak i ilość miodu, chyba że wygrana przez knock-out - spalenie uli przeciwników. Do obrony pasiek oczywiście byłyby wykorzystane drużyny szermiercze z danego kraju xD #heheszki #paryz2024
źródło: temp_file3367815544730418507
Pobierz