Wpis z mikrobloga

@Haerbin: miałem zawsze te czerwono-niebieskie gumki (te, co podobno niebieska część ścierała tusz xDDD). Zużyłem czerwoną i mówię do kolegi z ławki że niebieska to w sumie nic nie robi. „Jak to nic, pa tera” odrzekł kumpel, i na przerwie rzucił nią w tablicę żeby mi zademonstrować że się fajnie odbija… tylko że się odbiło i rozbiło szybe w oknie. Przypał pamiętam do dziś ()
  • Odpowiedz