Siema, taki wpis bardziej do wyrzucenia myśli z siebie, ale może komuś się przyda.
Na depresję cierpię jakoś od 3-4 lat. Raczej łagodna, bo to tylko ciągłe uczucie pustki i samotności, a raz na 2 czy 3 miesiące pojawiają mi się mocniejsze ataki (myśli samobójcze, ciche krzyki, werbalne znęcanie się nad samym sobą itp.). Żadnych realnych prób zrobienia sobie krzywdy nie było. Oficjalnie nie jest zdiagnozowana, ale byłem na jednej wizycie u psychologa
Chłop idzie na spotkanie z psychoterapeutą, żeby sprawdzić czy kwalifikuje się na terapie. Czymta kciuki tam, bo lekki stres mam. #przegryw #nerwica #depresja
@paruwczanbiedronkowy: piękny temat. Proszę osoby na emigracji żeby się wypowiedziały ile zarabiają, po jakim czasie/ w jakim zawodzie i jak to się ma do PL. Może to przekona kogoś do wyjazdu, bo na prawdę coś się dzieje ostatnio i dużo komentarzy w sieci lata WSZĘDZIE ZŁE I BIEDA TYLKO NIE W POLSCE
Czy Szwajcarzy maja podobne podejscie do niemcow, w sensie jak niemcy zapraszaja na rozmowe o prace to sa juz sklonni zatrudnic na 60-70%, tylko na rozmowie nie odwalic. Duzo czesciej mi skladali oferte niz w polsce na wypizdowie na ktorym mieszkalem. Mam pierwsza rozmowe o prace ze szwajcarami lada moment, zastanawia mnie to czy podchodza do tego podobnie jak niemcy? Czytalem zreszta o tym ze niemcy nie chca tracic czasu i jak
@Serylek: fajnie, cieszę się, że Ci się powodzi i miałeś odwagę wyjechać. Ja do języka niemieckiego jakoś nigdy nie mogłem się przekonać, miałem w szkole, ale angielski zawsze łatwiej wchodził z gier itd. I wylądowałem na angielskim C1, a z niemieckim na guten abend XD. Z ciekawości, prace znalazłeś sam czy przez agencje? Ciężko było się złapać? Jak niemieccy klienci, w większości spoko czy jednak w-------a? Robisz nocki? Duże wtedy
#anonimowemirkowyznania Jaki kraj wybralibyście na dzień dzisiejszy do emigracji dla osoby bez znajomości języków obcych oraz jakiegoś większego doświadczenia zawodowego. Otóż mam 26 lat i nie mogę sobie mówiąc wprost pozwolić na życie w Polsce. Zarabiam 3200 zł z czego 1500 zł płacę za wynajem pokoju. Moje życie to przeżycie a nie życie. Nie mam żadnego zawodu, ukończyłem jedynie studia licencjackie na prywatnej uczelni z administracji. Pracowałem w wielu miejscach i nie
@AnonimoweMirkoWyznania: zrób kurs cnc/wózki widłowe i złap się przez agencje do pracy w Holandii/ Niemczech. Patrz żeby zakwaterowanie było w pojedynczym pokoju. Mirki na tagu Holandia / Niemcy doradzają jaka agencja spoko itd. Warto jednak chociaż trochę podłapac angielski/ język kraju docelowego.
Wiecie co boli najbardziej? Zmarnowany czas. Człowiek studiował, pracował, rozwijał się z myślą, że w tym kraju będzie jakaś przyszłość, a równie dobrze mógł w wieku 18 lat uczyć się języków, zrobić 3 lata studiów, nauczyć się procesów, które może robić za granicą i wypieprzyć stąd w wieku 21-22 lat. Niestety mniej więcej w 2015 wierzyłem, że ten kraj ma przed sobą świetlaną przyszłość, ale PIS sprowadził mnie do podłogi. Wiele się
Jakie macie sposoby na stres? Ale nie, że medytujecie 13 razy dziennie. Chodzi mi o cos dla normalnych, pracujacych ludzi. #stres #pytanie #s----------e #jaktoogarnac #psychologia
@Kwadratowysloik: zapisywanie myśli, prowadzenie dziennika co się działo, co czujesz itd. Przelanie myśli na kartkę pomaga je uporządkować i oczyszcza głowę. Podczas pisania mozg jakby sam Ci podpowiada co jeszcze by chciał dopisać.
Data 15 sierpnia zazwyczaj kojarzy się z jednym, bardzo ważnym w historii Polski wydarzeniem. Tego dnia 1920 roku w czasie bitwy warszawskiej, wojska polskie powstrzymały ofensywę sił bolszewickich. Właśnie wtedy przeprowadzone uderzenie dwóch dywizji odwodowych Wojska Polskiego przełamało pozycję wroga i pozwoliło odzyskać Radzymin. Dało to początek kontrofensywie, która później okazała się być zwycięska.
Robiłem kwerendę internetową w temacie. Przede wszystkim widać, że wyszukiwarki znajdują coraz mniej wyników i nie mówię tu tylko o samobóju, ale ogólnie. Internet się kurczy.
A co do samych poszukiwań, trafiłem na to nagranie gościa, który robił live na facebooku i strzelił sobie w głowę ze strzelby, zresztą kilka lat temu było o tym głośno i na pewno czytałem o tym przypadku na wykopie, chyba było znalezisko. (Naprawdę, nie polecam szukać nagrania,
@psycha: ziomo, zgłoś się do lekarza powiedz ze masz myśli samobójcze, wezmą cię na jakiś czas na oddział psychiatryczny, ustabilizują prace mózgu lekami, będzie lepiej. Warto spróbować. Twój mózg jest aktualnie twoim własnym wrogiem z różnych względów, ale nie musi tak być. Daj sobie pomoc :) Pozdrawiam!
Na depresję cierpię jakoś od 3-4 lat. Raczej łagodna, bo to tylko ciągłe uczucie pustki i samotności, a raz na 2 czy 3 miesiące pojawiają mi się mocniejsze ataki (myśli samobójcze, ciche krzyki, werbalne znęcanie się nad samym sobą itp.). Żadnych realnych prób zrobienia sobie krzywdy nie było. Oficjalnie nie jest zdiagnozowana, ale byłem na jednej wizycie u psychologa