Staram się nie myśleć o swojej przeszłości, bo wtedy wstyd mi się za siebie robi i za swoją głupotę. Staram się nie myśleć o swojej przyszłości, bo widzę ją w złych kolorach i mnie to przygnębia. Staram się nie myśleć o swojej teraźniejszości, bo jest 5 rano, a ja wrzucam jakieś depresyjne wpisy na portal dla przegrywów. Wniosek jest prosty. W życiu lepiej nie myśleć. W ten sposób jest się odrobinę szczęśliwszym.

RobieZdrowaZupke











