Dzięki za słowa zrozumienia i otuchy. Zmagam się z chorobą jaką jest nerwica natręctw od kilku lat. Najgorszemu wrogowi nie życzę takiego typu s----------a. Myślałam, że tutaj spotkam się ze zrozumieniem bo na wykopie jest mnóstwo osób, które myślą trochę inaczej niż większość ludzi a pewnie spora część też cierpi na podobne "przypadłości". W każdym razie jest mi przykro, ze jedyny odzew jaki dostałam to heheszki "hehe brak bolca i o------o" i
Lubię wiosenne i letnie niedzielne poranki. Wstajesz sobie o 6, samochody jeszcze nie szumią, gówniaki jeszcze śpią, jedynie śpiew ptaków jest słychać. Tu jakiś kot sobie przebiegnie, tam jakiś człek przechadza się z psem. Fajnie w tej Polshe. #gownowpis #4konserwy #polska
Postanowiłam sobie, że jak zacznę zarabiać, to zabieram dziadków, którzy nigdy nie lecieli samolotem, nad morze. Zaczęłam - zabieram :) Henio - były pracownik łączności (titatatititata #pdk), człowiek, który wybudował pół mojego miasta rodzinnego i Władzia - przedszkolanka przez 40 lat, która wychowała kilka pokoleń - i do tej pory pamieta każdego swojego wychowanka ;) ekscytacja lvl 9000, po stronie gości, jak i organizatora (⌐͡■͜
W Kauflandzie do którego chodzę na zakupy jest taka pani kasjerka co kasuje tak szybko, że nie nadążam z pakowaniem towaru. Kilka razy próbowałem się z nią scigać ale zawsze przegrywam. Ona wie że gdy towar znajduje się na taśmie to trzeba się go szybko pozbyć żeby klient nie czekał zbyt długo. Ja jestem inny, lubię sobie spokojnie pakować towar do siatek i słuchać rytmicznego pikania skanera. Niestety przy tej pani każde zakupy to wyścig z czasem, nie potrafie ogarnąć tego natłoku rzeczy, gubię się i nie wiem co pakować najpierw. Kilka razy żona mnie karciła że pomidory przuduszone, że z winogron sok tylko został. Nie mogłem tak tego zostawić i postanowiłem trochę popakować. Koledzy myśleli że chodzę na siłownie, bo jak dzwonili: - chodź na p--o - nie mogę, pakuje teraz. Nie wiedzieli że trenuje przed starciem z kasjerką. Idę do Kauflandu. Robię zakupy, koszyk pełny, nadeszła godzina zero. Ostatni klient przede mną, kasjerka mówi
Witajcie Mirki i Mirabelki. Jestem świeżo po przeszczepie prawej nogi, który został wykonany w Korei Północnej i zastanawiam się, czy byłoby jakieś zainteresowanie #ama? #nogi #nogiboners
- Moi maturzyści nie popełniliby takich błędów - mówi nam nauczycielka z Pucka po lekturze oświadczenia, które wyszło z resortu Waszczykowskiego. - Tekst został ewidentnie przetłumaczony przez Google Translatora - dodaje inny anglista.
@tarcamion: Jakichś, nie jakiś k---a. A co do tekstu - jest tragiczny. To wygląda jakby w połowie było przetłumaczone przez Google Translate. Czytając to jako native muszę co chwilę zastanawiać się o co w tym tekście chodzi. Człowiek który ten tekst tlumaczył/tworzył nie ma pojęcia o budowie zdań w języku angielskim, a to, że ty nie widzisz w tym tekście tragedii jedynie pokazuje, że twój poziom angielskiego jest równie słaby
@KorelacjaProkrastynacji: Po instytucji państwowej zdaje się, że należałoby się spodziewać czegoś więcej, nieprawdaż? A co do kolegi - skoro pokwapił się napisać opinię, to wydawałoby się, że jednak reprezentuje ponadprzeciętny poziom w języku angielskim, inaczej po co by się wypowiadał? ( ͡°ʖ̯͡°)
@tarcamion: Ten tekst jest napisany w Ponglish, nie w English. Ktoś kto to pisał, myślał po polsku i tłumaczył polskie słowa na angielskie, prawie słowo w słowo: 'An allied country that like Poland...Państwo sprzymieżone, ktore tak jak Polska...'. Widać to jak cholera i wygląda to okropnie. Rozumiem, że tobie to nie robi większej różnicy, ale gwarantuję ci, że każdy native by marszczył czoło czytając ten tekst; zrozumiałby, ale powiedziałby że
źródło: comment_DkZcmWQtYACyzIke4TI7J9WjOZ5wYphb.jpg
Pobierz