Coś mnie nurtuje.
Nie wspominając o Grzegorzu i Igorze, wezmę za przykład Adama i randkę z Eweliną. Najpierw myślałam, że rozmowy, takie zwykłe, zwyczajne z drugim człowiekiem są tu maksymalnie okrojone przez produkcję. Ale oglądając tę randkę stwierdzam, że w narodzie ginie umiejętność konwersacji ;) Przecież są setki tematów, można świetnie poznać ludzi, siedząc tyle czasu w HP. Kurczę, z obcymi ludźmi w pociągu fajniej się gada... A oni leżą, opalają się,
Nie wspominając o Grzegorzu i Igorze, wezmę za przykład Adama i randkę z Eweliną. Najpierw myślałam, że rozmowy, takie zwykłe, zwyczajne z drugim człowiekiem są tu maksymalnie okrojone przez produkcję. Ale oglądając tę randkę stwierdzam, że w narodzie ginie umiejętność konwersacji ;) Przecież są setki tematów, można świetnie poznać ludzi, siedząc tyle czasu w HP. Kurczę, z obcymi ludźmi w pociągu fajniej się gada... A oni leżą, opalają się,
- crazy_frog
- olga64
- Tarka99
- Czczanoga
- jinchurikikurama
- +1 innych




















(Zawsze się pilnuję, by nie napisać "przemyślenia" bo to wstyd, nad takim czymś się zastanawiać...).
Dzieje się coś, czego zawsze chciałam ale jakoś jeszcze nie patrzy się na to dobrze. Mowa o babskiej komitywie. Może dlatego że więcej niż solidarności jest w tym przypadku i chaosu. Ale i tak sądzę że to ciekawy wątek.
Podobne odczucia mam do Eweliny. O Jezu jak ja marzyłam by ktoś, najlepiej
Komentarz usunięty przez autora