Nadszedł ten dzień #slub, zgodnie z tradycja Mirko #rozdajo . Z pośród pulsujących wysyłam na swój koszt pół litra wódki weselnej Pan Tadeusz :) Trzymajcie kciuki .
Przychodzi do mnie od czasu do czasu taki chłopaczek. Nie wiem ile ma lat ale bankowo młodszy niż mój syn czyli tak 6-7. Zawsze ma drobniaki ze skarbonki i kupuje jakieś gry na PS3. Widać, że się nie przelewa i taką grę kupuje może raz w miesiącu ale zawsze jest mega podjarany. Oczywiście robię mu rabat, bo sam z własnego doświadczenia wiem, jak to w życiu bywa i sprzedaję mu po zakupie
@maxx92: Istnieje na to zjawisko nazwa - to słowo zaprzaństwo, które już zostało nieco zapomniane. Ale dobrze reprezentuje taką postawę analogiczną do postawy zaprzańców z XVIII w., którzy doprowadzili do rozbiorów.
Ustąpiłam dziś miejsca w tramwaju starszemu Panu, na co wspomniany Jegomość zareagował w dość niespodziewany sposób. Oczy mu się zaszkliły łzami, głos trochę drżał, kiedy wzruszony zaczął dziękować. Odparłam, że of kors, nie ma sprawy i żeby siedział sobie wygodnie.
Kitrał w rękach siatkę z jakimiś zakupami, z której zaczął nerwowo grzebać. Wyjął z niej mandarynki i zaczął mi je wciskać do torebki. Zdziwiona podniosłam wzrok i mówię:
Do tej pory były pięćdziesiątki, ale postanowiłem porwać się na nieco dłuższy dystans. Od Siekierkowskiego odbiłem sobie na południe przez Wał Zawadowski do Konstancina. Pierwszy raz leciałem tą trasą i na pewno nie ostatni. Niewiele osób, cicho, spokojnie :)
Miałem w planie spróbować machnąć setkę, ale chyba z tym jeszcze poczekam i będę stopniowo zwiększał sobie kilometry.
Tak też zamierzam zrobić:) Mam teraz sporo wolnego czasu, więc raz w tygodniu będę starał się podbijać swojego maksa o jakieś 10 km, tak żeby pod koniec czerwca dobić do stu. Chociaż jak zaczynałem na wiosnę to nawet te 50 wydawało się sporą abstrakcją. Najważniejsze, że widzę praktycznie z jazdy na jazdę progres i sprawia to sporą frajdę :)
@damyrade: @robwoy: dlatego najlepiej zaplanować trasę żeby nie było możliwości skrócenia/powrotu po 60-70'tym km - najlepsza motywacja żeby do domu dojechać :D
Na egzamin "wtacza się" wyraznie pijany student: - Ppanie ppprofesorze, czy przyjmie Pan pijanego ? - Proszę wyjść i wrócić trzezwy ! - Aaale ja bardzo Pana proszę... - Bez dyskusji ! Proszę wyjść ! - Ale Panie profesorze... To naprawdę ostatni raz...
Chyba uratowałem psu życie. Jadę sobie spokojnie na serwis turbiny, a tu pod wiatrakiem, na odludziu, siedzi samotny pies z obrożą. Wysiadłem z auta i lekko podchodzę, a skubany tez trupta w moja stronę. Kucam, wołam go, a ten podchodzi i skacze mi na kolana, liże po rękach i merda ogonem. Skradł mi serce ( ͡°͜ʖ͡°) Oddałem mu mój obiad, wodę, i chyba mam nowego cumpla, bo leży teraz przy mnie,
@medykydem: oglądanie jeszcze rozumiem, ale dawanie im kasy to już wyszła szkoła patologii ( ͡°͜ʖ͡°) w sumie nie wiem co jest bardziej patologiczne wtedy
#zwiazki podwladna zdradza męża 6 miesięcy po ślubie z kolegą z pracy. Donieść anonimowo rogaczowi jaka ma żonę? Bo już mnie to w-----a trochę, udaje, że nie widze, ale wydajność spada. ( ͡°ʖ̯͡°)
Mirabeleczki i Mireczki, na dworzu chłodno, wiosny brak - więc postanowiliśmy zrobić dla Was kolejne #rozdajo !
Do zgarnięcia stówka na zakupy u nas. Zasady proste i te same, plusujący biorą udział w losowaniu przy użyciu #mirkorandom jutro o godzinie 18:00, zielonki muszą być starsze niż ten post ( ͡°͜ʖ͡°).
Dodatkowo uruchamiamy 10% rabatu do końca tygodnia na hasło "mirabelka" (mirek był jakiś
źródło: comment_eqDNR7U1K7NkF5ZBhPBOs8CmehyqMSqe.jpg
Pobierz