✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ostatnio na Wykopie rozlało się sporo hejtu na polską gastronomię. Prawie w całości nieuzasadnionego. Od dwóch lat prowadzę osiedlową pizzerię i uwierzcie, że każdy dzień to walka o przetrwanie. Dosłownie każdy, bo w niedziele i święta też pracujemy. Od 10:00 do 22:00, czyli 12 godzin, czyli więcej niż jakikolwiek zakład pracy czy firma. Czynsz: 10 000 zł miesięcznie. Media (gaz, prąd, woda): 6000 zł, koszty zatrudnienia 25 000
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Nie znoszę stosowania skrótowców w mowie codziennej. O ile rozumiem i nie kwestionuję sensu skrótów w piśmie, o tyle nie akceptuję ich w rozmowach - zarówno zawodowych, jak i towarzyskich. Jeśli ktoś mówi “depo” zamiast “depozyt”, czy “repo” zamiast “repozytorium”, czy “Pe-Es-A” zamiast “prosta spółka akcyjna”, natychmiast mocno u mnie minusuje. Uważam to za uwłaczające rozmówcy niechlujstwo językowe, świadczące o lenistwie i braku szacunku wobec interlokutora.
Gdybyście wiedzieli ilu takich leniwców językowych u nas odpadło, chociaż mieli doskonałe kwalifikacje i radzili sobie doskonale podczas procesu rekrutacji…
@mirko_anonim: W sumie dla mnie gitara, i tak nie chciałbym z kimś takim jak Ty pracować xD
@mirko_anonim: Czy ja wiem czy to dla nich duża strata? Mieć nad sobą kierownika w spektrum autyzmu, czy tam z jakimiś zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi to nie może być na dłuższą metę nic przyjemnego z czym normalny człowiek chciałby się długo babrać ¯\(ツ)/¯
@Epiktetlol ta pseudop0lka głosowała jako jedna chyba z nielicznych PRZECIW potępieniu ludobójstwa na Polakach na Wołyniu i uczczenia tamtych wydarzeń pamięcią, bo uznała to za szkodzenie w relacjach z biednymi ukrątkami i za polski nacjonalizm X kur D
Skoro Slawosz nigdzie już nie poleci robię predykcję że w ciągu <18 miesięcy będzie rozwód z posłanką atencjuszką - ona chciała być żoną astronauty a nie jakiejś popierdułki
@Miteora: Ja zawsze narzekałem na bycie jedynakiem i chciałem mieć rodzeństwo, może wtedy miałbym do kogo gębę otworzyć, ale teraz widzę, że mogło być gorzej. Gdybym miał brata dynamiczniaka, to byłbym postrzegany jako jeszcze większa zakała rodziny niż teraz.
@Miteora to nie kwestia kobiety nierozumiejącej mężczyzn a generalnie największych debili pchających się w psychologię (oraz dalej: największych śmieci pchających się w medycynę)
@Miteora Dla mnie psychologia to współczesne szamaństwo. O ile ma ona sens kierunkowo np. praca z opóźnionymi dziećmi, to dla młodzieży i dorosłych o typowym rozwoju poznawczym jest całkowicie zbędna. Co innego psychiatria, gdzie w razie potrzeby dostaniesz leki na depresję, fobię czy psychozę... Innymi słowy szkoda hajsu i tajmu.
Ostatnio na Wykopie rozlało się sporo hejtu na polską gastronomię. Prawie w całości nieuzasadnionego. Od dwóch lat prowadzę osiedlową pizzerię i uwierzcie, że każdy dzień to walka o przetrwanie. Dosłownie każdy, bo w niedziele i święta też pracujemy. Od 10:00 do 22:00, czyli 12 godzin, czyli więcej niż jakikolwiek zakład pracy czy firma. Czynsz: 10 000 zł miesięcznie. Media (gaz, prąd, woda): 6000 zł, koszty zatrudnienia 25 000