Wielki Marty jest przekonany, że zostanie twarzą tenisa stołowego w USA. To taki film, w którym chcesz prać głównego bohatera po mordzie i patrzeć czy równo puchnie - ciężko o większego Oskarka z "mroczną triadą" - Chalamet idealnie tu pasował. Generalnie lepszy niż się spodziewałem, nawet humor mi przypasował, bo nie było dośmieszniania, tylko sporo absurdu. 8/10
Jeszcze tak z dekadę temu siedziałem na chanach i forach dla inceli i narzekałem, że taki "dobry chłopak" jak ja nie może znaleźć dziewczyny, a Chad/Mokebe/Oskar/Normik mogą. Przestałem to robić, bo uzmysłowiłem sobie, że cały ten tok rozumowania polega na resentymencie, czyli przekonaniu, że własna słabość jest tak naprawdę cnotą. Obecnie jestem za "lekką eugeniką" ze strony kobiet, czyli poniekąd czymś, co się dzieje obecnie, żeby "słabsze geny" i traumy raczej nie
@nightmaar: Co do resentymentu zgoda, za to absolutne bzdury z tą eugeniką. Nie ma żadnej selekcji ponieważ nikt nie selekcjonuje kobiet, zatem wszystkie śmieciowe geny i traumy są przekazywane w linii żeńskiej i mają się wyśmienicie.
@Fala_Magnezu: @nightmaar: Ja dodałbym jeszcze, że te "lepsze geny" nie koniecznie są zawsze lepsze w środowisku współczesnej rzeczywistości społecznej. To że dane geny były lepsze w warunkach jaskiniowych, w których wykształciły się preferencje z nimi związane nie koniecznie oznacza, że będą one u jednostki wartością dodaną z punktu widzenia cywilizowanego społeczeństwa. Ponadto wiele z tych cech mogło negatywnie wpływać na możliwości przetrwania
Agnes i pewien nauczyciel łaciny zakochują się w sobie, a owoce ich miłości to trójka dzieci, w tym tytułowy Hamnet. Dowiadujemy się tego późno, ale chyba nie będzie wielkim spoilerem, jeśli napiszę, że tym nauczycielem jest William Shakespeare, bo tak naprawdę nie wokół niego toczy się cała historia, a wokół Hamneta, którego życie miało być inspiracją do napisania Hamleta. Takie filmy pokazują, ile polskim aktorom, szczególnie dziecięcym, brakuje do tych
Przypominam, że Jaś Kapela i PapJeż p0lak zawarli zakład, na żywo, przed kamerami, że przegrany usuwa swoje konta społecznościowe. @kasik_official1217, jakieś wyegzekwowanie zakładu?
Millie zatrudnia się jako pomoc domowa u bogatego małżeństwa, jednak szybko się przekonuje, że coś jest nie tak. Ona jest głupia, mąż jest kobieciarzem, żona jest wariatką, a córka rozpieszczonym bachorem, a na dodatek wszyscy kłamią. Taki lepszy "Dom dobry", lekka szmira stylizowana na ekstremalną szmirę. Sydney Sweeney gra samotną dziewczynę, a Michele Morrone ogrodnika - trudno o bardziej subwersywny casting. 6/10
Kapela jednak mocno strollował, szczególnie jeśli wczoraj wiedział, że dzisiaj będzie program polityczny. Mógł tę głosówkę na żywo dzisiaj puścić, a przy okazji oblać Korwina spermą.
"Dzikie dziecko", które przetrwało w lesie, trafia w końcu do ludzi, nie potrafi mówić, ale z innymi wyrzutkami tworzy bandę, która będzie trząść karpackim lasem za czasów Jana III Sobieskiego. Film ma niskie oceny i można się wielu rzeczy przyczepić: głupotek w scenariuszu i dialogach, teledyskowej realizacji, zawracającego w głowie montażu czy przeszarżowanego aktorstwa, ale mimo wszystko mi się to podobało i chcę więcej takich polskich filmów, ale lepiej zrealizowanych.
@Pieszczoszek_Czyscioszek: to prawda, że wiele osób, które piszą o "sztuczności" czy "wymyślaniu" narodu nie rozumie do końca o czym pisze i bierze te określenia za dosłowne. A to nie jest do końca prawda i sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, a komplikuje ją jeszcze fakt, że nie ma jednego wzorca rozwijania się świadomości narodowej i te procesy w różnych miejsach wyglądały różnie.
Tak w skrócie - ludzie zawsze mieli wiele różnych tożsamości
@Pieszczoszek_Czyscioszek: oczywiście, jako się rzekło, to jest skomplikowane i różnie bywało. Czytam i piszę teraz o burchanizmie, ruchu narodoworeligijnym wśród tureckojęzycznych koczowników Ałtaju. I tam np. schemat kształtowania się tożsamości narodowej wyglądał mniej wiecej tak:
- plemiona tureckie, ugrofińskie i mongolskie żyja sobie na terenie chanatu dżungarskiego, zdominowanego przez Zachodnich Mongołów, czyli Ojratów. Ojraci są buddystami i posuwają się do prześladowania niebuddyjskich plemion. Ponadto zmuszają ich przedstawicieli do służby wojskowej w
Przeglądam najnowsze filmy na #kanalzero i w komentarzach są jeszcze ataki na Zakolaka o cenzurę Kamratów. Jak myślicie, ile to potrwa? Myślę, że gdzieś do miesiąca. Taka już niedola Mariusza z Brighton, że może narzekać na Zakolaka, ale jak Zakolak wrzuci wystarczająco filmów o Tusku, to mu będzie mu wybaczone.
@matti-nn: suby nic od kilku lat na yt nie znaczą a jak popatrzysz na to jaką przeciętnie oglądalność mają ich filmy to wypada to słabo. Bo masz 2 mln subów i 30-100k wyświetleń na filmie. Zobacz sobie na kanał Roja - 1.65mln subów a po 5k-40k na filmie. W tym nowym algorytmie to masz tak, że jak masz u kogoś suba ale go nie oglądasz to nawet ci się nie
@tubkas12: potrwa dłużej niż po Maciaku, bo Maciak to była totalna nisza i też taka skrajna prorosyjskość, że i tego trudniej się broniło. Potrwałoby krócej jakby w tym "fact checkingu" nie gadali o pozytywnym banderyźmie, to ludzi najbardziej odpaliło.
@jutrobedzieinaczej: U mnie tak samo, chociaż konkurencja nie była duża, bo byłem może z trzy razy w kinie, w tym roku. Ale m.in. właśnie na "Pikniku" i był najlepszy.
Wielki Marty jest przekonany, że zostanie twarzą tenisa stołowego w USA. To taki film, w którym chcesz prać głównego bohatera po mordzie i patrzeć czy równo puchnie - ciężko o większego Oskarka z "mroczną triadą" - Chalamet idealnie tu pasował. Generalnie lepszy niż się spodziewałem, nawet humor mi przypasował, bo nie było dośmieszniania, tylko sporo absurdu. 8/10
#kino #film
źródło: ms
Pobierz