@Rad-X: Ile taboretów już upadło i innych biznesów? Słyszałam, że na jarmarkach sprzedają drogie, niedobre, marketowe taborety. Często również, na wykopie sprzedawcy taboretów (sami będąc taboretami), żalą się na upadek ich biznesu w sprzedawaniu taboretów. Czy to ta osoba?
Poszedłem dziś na kebaba. Stoję w kolejce, przede mną stoi oskariat tego typu jak na zdjęciu poniżej. 3 ziomków. Dwóch w miarę stojących cicho ale ten trzeci ubrany w bluzę "muala" wyjątkowo rozgadany. Byłem zajęty sobą, ale co chwilę w moje ucho wpadały słowa typu KRAFCINA / KULA MOCY / ZASUSZA / KĄSA OSTROŚCIĄ
Chłop w każde zdanie wkładał jakieś słówka od patusowego youtubera. Aż mi było trochę wstyd, że kojarzyłem ten świat książula. Tak
@okoboji: nie wydaje sie być takim ale fakt że zrobili z kebaba jakieś danie którym sie zachwycają a do tego jeszcze inni młodzi klaskają uszami to żart jakiś,kiedyś sie szło na kebsa każdy miał wywalone czy bułka taka czy sraka albo czy kapusta czy pomidor bo każdy wiedział że kebs to śmieciowe żarcie za 10 zł żeby zapchać kiche,teraz ceny to 30 zł albo i więcej i każdy
@polski_polak_z_polski: Zgadzam się w całej rozciągłości. Książulo patologią nie jest, ale szczerze? Jakby był to prędzej zrozumiałbym jego fenomen. Przynajmniej coś, by się działo na jego materiałach* a tak to nie wyróżnia się pod żadnym względem. Wręcz przeciwnie, jest normicki do bólu i równie dobrze można iść z kumplami na kebsa i na miejscu spytać "I jak Mati? Smakuje?" XD Recenzja niczym nie ustępowałaby "profesjonalnej" opinii gastro-tubera z milionowym zasięgami
No dobra, teraz to już naprawdę koniec z #kcd2 wszystkie osiągnięcia wbite. Wszystkie zadania zrobione. Sprawdzone różne rozwiązania zadań. Pewnie coś jeszcze mogłoby mnie zaskoczyć, ale już dosyć. Piękna to była zabawa #kingdomcomedeliverance
Macie taka sytuacje w kołchozie że cały czas robicie jedno ale odchodzą dwie osoby i zamiast kogoś zatrudnić to dokładają wam obowiązki tamtych osób i na koniec dnia kierownik się dziwi czemu nic nie jest zrobione, co robicie w takiej sytuacji? Tłumaczenia że za mało ludzi jest już były i zawsze sie kończyło że on to by to wszystko zrobił i jeszcze by miał czas na swoje obowiązki i wypicie kawy, a
Tłumaczenia że za mało ludzi jest już były i zawsze sie kończyło że on to by to wszystko zrobił i jeszcze by miał czas na swoje obowiązki i wypicie kawy,
"I zaraz będziesz to robił jak nikogo więcej nie zatrudnisz" @MetalowyBieg:
@MetalowyBieg: Do wyboru masz rozesłać CV, postawić się w robocie i ewentualnie stracić jedną czy dwie pensje (albo i nie, albo i zyskać lepszą robotę), co pewnie nadrobisz po prostu redukując wydatki. Możesz też zacisnąć zęby i nie tylko ostatecznie stracić robotę, ale i realne szanse na wygrzebanie się po tym jak odwali Ci z przepracowania ¯\(ツ)/¯
@MakiawelicznyAltruista no ja po niecałych 3 latach wylądowałem na rocznym zwolnieniu lekarskim (L4+zasiłek), dopiero po powrocie i terapii ogarnąłem trochę znoszenie tego
@MakiawelicznyAltruista: dlatego uwielbiam samozatrudnienie, Jeżdżę sobie tirem w UK, 1-3 miesiące wolnego kiedy chce ciągiem, Łącznie 4 miesiące wolnego w roku. Do tego jak chcę 3-4 dni tylko w tygodniu pracować zamiast 5-6 to też nie ma problemu. Na kontrakcie, etacie bym miał żałosne 4-5 tygodnii urlopu. A potem wiśta 5/6 dni resztę
@BayzedMon: Nie bez powodu ludzie zniszczeni wybieraja neet. Wszystko jest lepsze niz toksyczne srodowisko w robocie. Nie mowie, ze siedzenie w domu jest jakies stymulujace, ale to i tak bardziej komfortowa sytuacja, niz wystawianie sie na dreczenie przez wsciekle zwierzeta z kolchozu.
Dokładnie 15 lat temu miał miejsce pierwszy wyjazd na tor bolidu Mercedes W01. Wyjątkowy dzień, gdyż to był powrót nie tylko siedmiokrotnego Mistrza Świata Michaela Schumachera, ale także Mercedesa, który ostatni raz rywalizował w Formule 1 w 1955 roku.
@NaPryczyHuopSieByczy No p-------a idzie dostać bo jak płyta zacięta, w każdym kołchozie to samo. W znanej firmie pewnej sypiąc herbataż i kako na produkcji xD To tematem przewodnim było chlanie na weekend, ruchanie bądź żarty o ruchaniu i w sumie czasem jeszcze ktoś o piłce pogadał. I to koniec, a jeden debil na zmianie to nawet z telefonu discopolo puszczał. 3 miesiące na próbnym udało mi się wytrzymać XD
Jakby była melina to by my kawa nie pili