Gadam z matka, ze jestem smutny dzisiaj, chyba mi sie cos snilo zwiazanego z bratem, a ona do mnie, ze trzeba zjesc. Normalnie Dzien Swira. Zjedz. Pomidorowa. Dobra.
Najpierw trochę kontekstu: Obecnie trenowanie najlepszych modeli AI jest NIEWYOBRAŻALNIE drogie. OpenAI, Anthropic i inne firmy wydają ponad 100 milionów dolarów tylko na moc obliczeniową. Potrzebują ogromnych centrów danych z tysiącami kart GPU wartych po 40 tysięcy dolarów każda. To jak posiadanie całej elektrowni tylko po to, aby zasilić fabrykę. DeepSeek właśnie się pojawił i powiedział: „LOL, a co jeśli zrobimy to za
Mam w tym roku 30 lat. Jestem w związku od prawie pięciu, mieszkamy w mieszkaniu jej matki, prawie 70 m2 w typowym PRLowskim bloku z wielkiej płyty (matka mieszka gdzie indziej, w---------a kobieta no ale trudno, teściowej się nie wybiera). Mam auto klasy D 17 letnie, ona podobnie, coś tam potrafimy odłożyć jeżeli chodzi o kasę ale mało (zarabiamy po około 5 do 5,5k na
@Jajecznica_z_dorszem ja mam 35 i też się tak czasem czuję. Chyba tak po prostu bywa. Myślę że w taki sposób jak Ty czy ja żyje mnóstwo ludzi - z jednej strony obiektywnie jest spoko, niczego nie brakuje, na raka nikt nie umiera a z drugiej czasem czegoś brakuje. Jednocześnie gdy nachodzą mnie takie stany to myślę sobie że gdyby wydarzyło się coś naprawdę złego - to bardzo tęskniłabym za tym życiem
@Jajecznica_z_dorszem: normalny stan, który zaczyna się objawiać po 25 roku życia. Kiedy dociera do Ciebie, że jednak zostałeś przeciętnym człowiekiem z normalnym do bólu życiem, superbohaterem nie zostaniesz, list z Hogwartu nie przyleci, leku na raka nie opracujesz. Normalnie rozterki egzystencjalne, ale niektórzy są na nie bardziej wrażliwi. Warto szukać sobie kolejnego celu w życiu i do niego dążyć, ale też starać się umilać sobie dni i nie czerpać sensu
Mirki trochę xD. Ostatnio odpaliła się jakaś scameria na Wykopie i wielu z Was otrzymało wiadomość od pewnej pani, której leży 850 000 eurosów i szuka "zaufanej" osoby, której mogłaby ten pitos oddać. Postanowiłem, że odmienię swoje życie i skontaktowałem się z tą śmiertelnie chorą panią z Francji. Po chwilowej konwersacji z panią Aldoną zostałem przekierowany do jej mecanasa, który zgłosił sprawę do TRYBUNAŁU ZAGŁADY w Paryżu XD. Po wysłaniu kompletu danych
Boże Narodzenie 2024. Skończyłem 35 lat i siedzę w maczku ze świątecznym kubeczkiem kawy. Scrolluję wykop. Pozdrawiam tag serdecznie w tym dniu. #przegryw
@dziobnij2: Smacznej kawusi [i wiadomo co wiadomo kogo]. 35, cholera, za 13 lat tyle będę miał. 13 lat temu miałem 9 lat i byłem smrodem małym co jeszcze komputera nie miał [albo ledwo co dostał za hajs z komunii, resztę mi stara ukradła bezpowrotnie]. Ciekawe jak moje życie będzie wyglądało za 13 lat jeżeli dożyję. Czy kręgosłup mi jeszcze będzie działał bo już boli od roboty albo siedzenia przy komputerze
@Polishdoomer02: nie wiem ile to jest 15k kroków, a magazyny sobie dawno temu odpuściłem, nie lubię jak mi ktoś na łbie siedzi i coś pierdzieli. W tym co robisz musi być pewna równowaga, praca z głową.
Właśnie wracam ze spowiedzi. Zostałem także na mszy roratniej. Można powiedzieć, że u mnie najważniejszy aspekt zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, ten duchowy, został osiągnięty. Reszta to tylko dodatki, tradycje.
Ciekawe, bo wracając od spowiedzi, czuję się taki jakby lżejszy :)
Dobrego wieczoru życzę wszystkim, którzy przeczytają ten post :)
#przegryw